16-11-2021 16:54
Bardzo cieszę się, że zarówno dla Bialeńczyków, jak i dla naszych przyjaciół sytuacja jest klarowna. Współpracujemy, bo chcemy współpracować.
Ja ze swojej strony mogę zapewnić, że dołożę wszelkich starań, by nasza współpraca układała się pomyślnie, zarówno jako prezydent, jak i jako zwykły obywatel. W tej chwili obowiązki prezydenta pochłaniają większość mojego mikronacyjnego czasu, ale chciałbym też wygospodarować czas na współpracę naukową i dziennikarską z Suderlandczykami oraz na udział w życiu Brodrii, choćby jako chan Nowej Ordy.
Ale, tak jak już pisał Ametyst, jak pewnego dnia zdecydujecie się opuścić stowarzyszenie, nikt nie będzie robił Wam świństw, chował działów na forum, ani zrywał stosunków. Nie jesteśmy Sarmatami. Ja wierzę w sens integracji, ale nikogo nie będę "nawracał" ogniem i mieczem.
W razie jakichkolwiek obaw, spraw spornych, wątpliwości, jestem codziennie do Waszej dyspozycji. Większość nieporozumień będzie można wyjaśnić zwykłą rozmową.
Ja ze swojej strony mogę zapewnić, że dołożę wszelkich starań, by nasza współpraca układała się pomyślnie, zarówno jako prezydent, jak i jako zwykły obywatel. W tej chwili obowiązki prezydenta pochłaniają większość mojego mikronacyjnego czasu, ale chciałbym też wygospodarować czas na współpracę naukową i dziennikarską z Suderlandczykami oraz na udział w życiu Brodrii, choćby jako chan Nowej Ordy.
Ale, tak jak już pisał Ametyst, jak pewnego dnia zdecydujecie się opuścić stowarzyszenie, nikt nie będzie robił Wam świństw, chował działów na forum, ani zrywał stosunków. Nie jesteśmy Sarmatami. Ja wierzę w sens integracji, ale nikogo nie będę "nawracał" ogniem i mieczem.
W razie jakichkolwiek obaw, spraw spornych, wątpliwości, jestem codziennie do Waszej dyspozycji. Większość nieporozumień będzie można wyjaśnić zwykłą rozmową.

