Bo uzyskanie państwa dobrobytu to praca nie na jeden dzień, ale na pokolenie. To, że państwo zostało zbudowane, na dobrą sprawę, od nowa, oznacza, że będzie w gruncie rzeczy słabsze niż działający od dziesięcioleci reżim. Zwykli ludzie nie potrzebują do przeżycia demokracji tylko stabilności, pewności, bezpieczeństwa, które ma gwarantować im państwo. Ukraina do dzisiaj płaci za błękitną rewolucję, ale suma summarum, dzisiejsze, młode pokolenie Ukraińców będzie miało szansę na dożycie starości w "normalnym" państwie.
|
Pożegnanie Jaszczura
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

