02-06-2019 17:06
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-06-2019 17:08 przez Ametyst Faradobus.)
Nie będę już odrębnie otwierać osobnej dyskusji na sprawy, które wcześniej ogólnie mówiąc nazwałem organizacyjnymi. W razie potrzeby rzecz jasna otworzę odrębny wątek.
Rzeczą, o której porozmawiałbym na początku jest kwestia mojego zastępcy. Do tej pory moje obowiązki z urzędu mógł przejąć Miecznik Bengazi. Dziś Burmistrz Bengazi jest głową Dżamahiriji, a doświadczenie pokazuje że zastępca jest potrzebny. Konduktor sugeruje, że tę rolę mógłby przejąć włodarz Portu Arthurberg. Jest to jakieś rozwiązanie, ale na chwilę obecną tej funkcji nikt nie sprawuje i nie ma gwarancji, że funkcja ta zawsze będzie obsadzona. Nie chcę pozbawiać mieszkańców miasta autonomii, więc raczej odrzucam myśl o powoływaniu ich gospodarza przez organy Rzeszy.
Przychodzą mi do głowy inne rozwiązania. Pierwsze to po prostu ustanowienie funkcji zastępcy głowy Rzeszy, którego powoływałby sam Lew, ewentualnie Sejm, na czas swojej kadencji lub za każdym razem osobno na czas określony. Osobiście optuję za pierwszym rozwiązaniem, bo w życie realne sprawia, że zawsze ktoś może niezapowiedzianie zniknąć. Dałbym też Lwu swobodę w kwestii tej nominacji. Druga opcja to uznanie, że skoro Prezydent RB jest Wikariuszem Rzeszy to może być też zastępcą Lwa. Nie wiem jednak, czy jest sens obarczać go dodatkowymi obowiązkami. Ostatnia opcja to założenie, że w razie potrzeby Lwa zastępuje lennik z największą liczbą folwarków, ale to też ryzyko - a nuż ktoś taki po prostu nie będzie aktywny.
Rzeczą, o której porozmawiałbym na początku jest kwestia mojego zastępcy. Do tej pory moje obowiązki z urzędu mógł przejąć Miecznik Bengazi. Dziś Burmistrz Bengazi jest głową Dżamahiriji, a doświadczenie pokazuje że zastępca jest potrzebny. Konduktor sugeruje, że tę rolę mógłby przejąć włodarz Portu Arthurberg. Jest to jakieś rozwiązanie, ale na chwilę obecną tej funkcji nikt nie sprawuje i nie ma gwarancji, że funkcja ta zawsze będzie obsadzona. Nie chcę pozbawiać mieszkańców miasta autonomii, więc raczej odrzucam myśl o powoływaniu ich gospodarza przez organy Rzeszy.
Przychodzą mi do głowy inne rozwiązania. Pierwsze to po prostu ustanowienie funkcji zastępcy głowy Rzeszy, którego powoływałby sam Lew, ewentualnie Sejm, na czas swojej kadencji lub za każdym razem osobno na czas określony. Osobiście optuję za pierwszym rozwiązaniem, bo w życie realne sprawia, że zawsze ktoś może niezapowiedzianie zniknąć. Dałbym też Lwu swobodę w kwestii tej nominacji. Druga opcja to uznanie, że skoro Prezydent RB jest Wikariuszem Rzeszy to może być też zastępcą Lwa. Nie wiem jednak, czy jest sens obarczać go dodatkowymi obowiązkami. Ostatnia opcja to założenie, że w razie potrzeby Lwa zastępuje lennik z największą liczbą folwarków, ale to też ryzyko - a nuż ktoś taki po prostu nie będzie aktywny.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus
Ametyst Faradobus
Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,
![[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]](http://spolecznosc.bialenia.org.pl/gallery/85_13_12_22_10_32_48.png)
![[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]](http://spolecznosc.bialenia.org.pl/gallery/85_13_12_22_10_32_48.png)

