• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wizualizacja bialeńskich odznaczeń
(01-12-2021 00:03)Ametyst Faradobus napisał(a): ja bym to widział jako wojskowy odpowiednik w schemacie Orderu Powstania albo Orderu Odrodzenia: Krzyż Wielki na szyi z gwiazdą + 3 klasy "kolorystyczno-metalowe" na wstążce na piersi. To jest coś charakterystycznego dla naszego systemu i warto by pójść tą drogą.
(01-12-2021 00:03)Ametyst Faradobus napisał(a): Moim zdaniem to wszystko tworzy niejasny i skomplikowany system, w którym się pogubimy.
Dobrze... wracamy więc do tej pierwotnej koncepcji. Jest już swego czasu zaczęta, a więc powinno to pójść szybciej...

Jeden z tamtych projektów:

[Obrazek: 3_07_11_21_1_59_42.png]

Choć z drugiej strony osobiście wolałbym koncepcją odreru nawiązującą do tych dwóch orderów cywilnych zostawić właśnie dla ewentualnego kolejnego cywilnego odznaczenia, bo przecież przyjdzie czas, że i to będzie potrzebne, bo nam sie istniejące "wyczerpią". A dla wojskowego orderu jednak wykombinować coś nowego i odmiennego wizualnie... bo przecież się nie pali i można spokojnie coś wymyśleć. Choć system klas możemy jak najbardziej zaczerpnąć z tych dwóch, istniejących cywilnych odznaczeń.

Inna sprawa, że w przypadku Krzyża Rycerskiego nie miałem na myśli powtarzania tego dokładnie, ale po prostu spodobała mi się ta koncepcja znaczków na wstążce, jako nieco inna od tego co stosujemy dotychczas. Tylko to...

(01-12-2021 01:11)Helwetyk napisał(a): Ewentualnie można spróbować z mniejszym sokołem, za to nad taśmami.
Próbowałem, ale przy zmniejszeniu odznaczenia wyglądało to słbo.

(01-12-2021 00:03)Ametyst Faradobus napisał(a): Swoją drogą pamiętam jak zdawałem w gimnazjum państwowy egzamin z niemieckiego, przyjechała pani z rządu Rzeszy, wszyscy prezentacje o pieskach, kotkach, piłce nożnej, Niemczech, a ja o Krzyżu Żelaznym i im o hitlerowcach zacząłem opowiadać. xD Bardzo mnie ta Niemka wtedy polubiła.
Skądś to znam... jak nie chcę się człowiekowi "zakuwać" to musi sobie poradzić oryginalnością. Jak mnie kiedyś kazali w armii zdawać egzamin z angielskiego (a wcześniej ten jezyk starałem się z "potrzeby chwili" czyli wyjazdów opanować samodzielnie...bo w szkole i "wcześniejszej armii" to przecież cyrylica) i napisać jakiś raport, to nie mogąc się porównywać z tymi co to "uczeni byli", wykombinowałem sobie temat o zakupie oporządzenia (jakoś tak chwilę wcześniej trafiła mi się kniga w oryginale na ten temat właśnie - tekstu było stosunkowo niewiele, ale za to szczegółowe schematy i zdjęcia wraz ze specyficznym nazewnictwem były... to mi się wzrokowo zapamiętało). Biedna komisja ponoć długo ze słownikiem sprawdzała, a i tak ponad połowy nie znalazła (czasy sprzed powszechnego Internetu, a słownictwo było naprawdę niszowe i specyficzne)... no to wyjścia nie mieli i zaliczyć musieli.


Wiadomości w tym wątku
RE: Wizualizacja bialeńskich odznaczeń - przez Iwan Pietrow - 07-11-2021 13:13
RE: Wizualizacja bialeńskich odznaczeń - przez Ronon Dex - 01-12-2021 06:10



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości