• 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[IV COLLOQUIUM BIALENICUM] W poszukiwaniu potencjalnego mikronauty
#13
Po wysłuchaniu pierwszych wystąpień Znamienitych Panów Profesorów, Ordyńskiego i Faradobusa jestem szczerze zachęcony do dyskusji.
Wiadomym jest, to co Szanowni pisali/mówili (swoją drogą dobra opcja), że nie prostą rzeczą jest ściągnąć i zainteresować choćby jedną osobę. Wiem, sam próbowałem, ale raczej poprzez internet niż osobiście. Oczywiście w pojedynczych przypadkach to zadziałało, ale na chwilę. Nie trafiło to do moich "wybrańców" i już. Nie poczuli tego. A szkoda, bo to sympatyczni ludzie i myślę, że daliby radę się tutaj odnaleźć. Natomiast to nie jest tak, że w życiu prywatnym "hurtowo" zapraszałem do mikronacji. Wręcz przeciwnie.
Powodem, w moim przypadku jest raczej i to na pierwszym miejscu, fakt, że to jednak w pewnym stopniu "wstydliwe". Obracam się w społeczeństwie, które raczej nie tak spędza wolny czas. Do tego stopnia, że nie wiem czy chciałbym żeby grono moich najbliższych znajomych wiedziało, że się w "to" bawię. To dość krępujące, oczywiście w pewnym stopniu, że nie są w moim kręgu potencjalnych mikronautów. Otóż jako osoba dojrzała wiekowo++ wiem, że te osoby po prostu nie będą miały na to czasu. Dla doświadczonego mikronauty praca/dzieci/inne czasochłonne pasje to żadna przeszkoda, ale dla nowej osoby, która musiałaby przejsć przez ten cały cykl szkolenia, jak to ujął Znamienity Profesor Faradobus "być prowadzona za rękę" to jednak może być za dużo. I tutaj wiem, że pomimo, że tak stawiam sprawę, to i w gronie ludzi +35 także znajdą się osoby zainteresowane mikronacją.
I piszę to z pełną premedytacją, gdyż jako osoba, która napisała tysiące postów w mikroświecie będąc liderem rankingu w ostatnich dwóch latach w tym względzie i spełniająca te kryteria wiem, że wystraczy czasem jeden punkt zaczepienia i można popłynąć w v-świat i to w najgłębsze jej wody.
Tyle tytułem wywodu dlaczego mi jest niezwykle ciężko kogoś sprowadzić...
Dlatego skłaniam się ku myśli, że my starsi, powinniśmy namawiać młodych wiekiem, niekoniecznie totalnych nowicjuszy, by "siali" dobre słowo o tym jaki mikroświat może być wciągający.
Dziś wiem, że mając 15-20 lat, byłbym w stanie przekazać swoją wiedzę o mikronacjach w sposób bardziej przekonujący, a przede wszystkim dużo większej liczbie potencjalnych zainteresowanych. Bo nie sztuką jest zachęcać, ale zachecać w sposób ciekawy i pomysłowy by potencjalnie azinteresowany właśnie nim się stał...
W tym momencie przerwę moją wypowiedź, tak by nieco sobie to jeszcze przemyśleć i ewentualnie uzupełnić po wpisach innych uczestników IV CB.
Heinz-Werner Grüner


[Obrazek: 1017.png] 


Wiadomości w tym wątku
RE: [IV COLLOQUIUM BIALENICUM] W poszukiwaniu potencjalnego mikronauty - przez Heinz-Werner Grüner - 04-12-2021 20:43



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości