Pomysł wydaje mi się być fajny (może sam zostałbym dla zabawy wyznawcą) ale imho, należy tu ustalić pewien nieprzekraczalny balans między zabawą a realną religią, tak żeby nie przeginać z tą realnością. I tak na przykład to credo budzi we mnie pewne mieszane uczucia. Nie wiem jak było wcześniej z Rotrią, przyznam, nie interesowałem się. Ale nie przypominam sobie aż takich akcji. Może były?
https://youtu.be/M5xNrvCCQ5A
https://youtu.be/M5xNrvCCQ5A

