07-12-2021 15:47
(07-12-2021 09:31)m².r napisał(a): Pomysł wydaje mi się być fajny (może sam zostałbym dla zabawy wyznawcą) ale imho, należy tu ustalić pewien nieprzekraczalny balans między zabawą a realną religią, tak żeby nie przeginać z tą realnością. I tak na przykład to credo budzi we mnie pewne mieszane uczucia. Nie wiem jak było wcześniej z Rotrią, przyznam, nie interesowałem się. Ale nie przypominam sobie aż takich akcji. Może były?
Oficjalnie dogmatyki nie ma i w Boga wierzyć nie trzeba, z drugiej - są jednak pewne roszczenia, które byłyby zabawne, gdyby Rotryjczycy nie brali ich na poważnie. Mi natomiast udało się zostać herezjarchą w niedogmatycznym wyznaniu.
o. Gagik Bagratuni
Գագիկ Բագրատունի

