(07-12-2021 14:15)Ametyst Faradobus napisał(a): Tylko, czy ten błąd przeżywalności nie jest rzeczą naturalną jak w przypadku każdej zabawy? Możemy go jakoś zmniejszyć, a przynajmniej próbować to zrobić, ale go nie unikniemy.Oczywiście, że jest. Moja „myśl” (cudzyłów zamierzony) przewodnia na motywie tej dyskusji — w odniesieniu do inicjalnej prelekcji — jest taka, że owszem, promocja jest rzeczą cenną i pożądaną, ale w pierwszej kolejności powinniśmy nie tyle ograniczyć hermetyczność naszej zabawy, co zastanowić się, jak możemy ją lepiej sprzedać, zmniejszyć ten błąd przeżywalności na tyle, na ile możemy. Znaleźć odpowiedzi na trzy pytania:
- Jak skutecznie zachęcić do odezwania się po raz pierwszy?
- Jak skutecznie zachęcić do wzięcia udziału w dyskusji po raz pierwszy?
- Jak skutecznie zachęcić do wzięcia udziału w inicjatywie po raz pierwszy?
A gdy już zabezpieczymy tę podstawę, organizujemy zbiórkę pieniędzy na sprofilowaną reklamę w mediach społecznościowych i przyglądamy się, jak nasze ciężko zarobione pieniądze trafiają do pieca. ;-)
