08-12-2021 14:28
Myślę, że należy ten konflikt wyciszyć. Jeśli pan Pawłow woli działać w Muratyce, to nie powinniśmy mieć o to pretensji. Muratyka to jeden z naszych najbliższych przyjaciół, państwo członkowskie Wspólnoty Nordackiej. Praca pana Pawłowa na rzecz Muratyki będzie korzystna dla całej Nordaty, więc również dla nas.
Szkoda, że Iwan i Piotr nie mogą działać w jednym państwie. Traci na tym przede wszystkim Brodria. Mikronacje to jednak przede wszystkim zabawa - jeśli Piotra nie bawi uczestnictwo w Brodrii pod panowaniem Iwana, to możemy to tylko uszanować.
Patrzmy jednak w przyszłość - Bialenia i Muratyka mają wspólne interesy, wspólne plany. Nie pozwólmy, by konflikty personalne im przeszkodziły.
Jako Prezydent Republiki mogę zapewnić zarówno o moim szacunku wobec Iwana Pietrowa - cara Brodrii, państwa stowarzyszonego z Bialenią, jak i o woli współpracy z Muratyką oraz jej przywódcą, Kasparem Waksmanem, wybitnym działaczem na rzecz integracji nordackiej. Zapewniam też o mojej niegasnącej sympatii dla Piotra Pawłowa. Konflikt nie służy nikomu z nas. Bialenia stoi i będzie zwolennikiem szerokiego frontu współpracy. Jeśli jednak współpraca niekiedy nie jest możliwa, apeluję o choćby pokój. Być może przyszłość zaleczy rany i pozwoli na przeszłe wydarzenia spojrzeć z dystansu.
Szkoda, że Iwan i Piotr nie mogą działać w jednym państwie. Traci na tym przede wszystkim Brodria. Mikronacje to jednak przede wszystkim zabawa - jeśli Piotra nie bawi uczestnictwo w Brodrii pod panowaniem Iwana, to możemy to tylko uszanować.
Patrzmy jednak w przyszłość - Bialenia i Muratyka mają wspólne interesy, wspólne plany. Nie pozwólmy, by konflikty personalne im przeszkodziły.
Jako Prezydent Republiki mogę zapewnić zarówno o moim szacunku wobec Iwana Pietrowa - cara Brodrii, państwa stowarzyszonego z Bialenią, jak i o woli współpracy z Muratyką oraz jej przywódcą, Kasparem Waksmanem, wybitnym działaczem na rzecz integracji nordackiej. Zapewniam też o mojej niegasnącej sympatii dla Piotra Pawłowa. Konflikt nie służy nikomu z nas. Bialenia stoi i będzie zwolennikiem szerokiego frontu współpracy. Jeśli jednak współpraca niekiedy nie jest możliwa, apeluję o choćby pokój. Być może przyszłość zaleczy rany i pozwoli na przeszłe wydarzenia spojrzeć z dystansu.

