12-12-2021 16:44
Nie spodziewałem się, że tego typu luźna informacja może wzbudzić tyle sensacji. Jako winowajca dorzucę oczywiście swoje trzy grosze.
1. Zaproponowałem tam, żeby nauczanie mikrozofii było prowadzone we współpracy z Uniwersytetem Bialeńskim, gdyż wydawało mi się że między tymi państwami są dobre relacje, a także ze względu na to że jest tutaj kadra i materiał dydaktyczny do rzetelnej nauki. Widziałem już mnóstwo uniwersytetów, które nawet nie ruszyły, dlatego jestem bardzo uczulony na takie rozdrabnianie.
2. Co do prowadzenia przedmiotów nietypowych, czy też unikalnych dla danego państwa, to odmawianie tej możliwości jego założycielowi nie wydaje mi się dobrym stanowiskiem. Oczywiście warsztat historyczny zawsze się przyda i będzie nieocenionym wsparciem, ale za prowadzeniem przedmiotu przemawia argument "z autorytetu". Przy opisie studiów historycznych można wyraźnie wyeksponować, że chodzi głównie o naukę warsztatu naukowego. Swoją drogą, jest to w mojej ocenie całkiem dobry temat na konferencję.
3. Popieram zdanie Towarzysza (można tak?) Ametysta Faradobusa, który twierdzi, że poziom stanowić aurea mediocritas zabawy i rzeczywistej wartości naukowej. Być może poziom Uniwersytetu Zwierzogrodzkiego będzie wysoki. Trudno to na wstępie ocenić, gdy tylko 1 z pracowników dysponuje jakimś tytułem zawodowym. Z drugiej strony, jak należałoby założyć i prowadzić nową uczelnię, żeby uzyskać akceptację gremium mikronacyjnego, w szczególności Bialenii ? To też byłby ciekawy temat.
1. Zaproponowałem tam, żeby nauczanie mikrozofii było prowadzone we współpracy z Uniwersytetem Bialeńskim, gdyż wydawało mi się że między tymi państwami są dobre relacje, a także ze względu na to że jest tutaj kadra i materiał dydaktyczny do rzetelnej nauki. Widziałem już mnóstwo uniwersytetów, które nawet nie ruszyły, dlatego jestem bardzo uczulony na takie rozdrabnianie.
2. Co do prowadzenia przedmiotów nietypowych, czy też unikalnych dla danego państwa, to odmawianie tej możliwości jego założycielowi nie wydaje mi się dobrym stanowiskiem. Oczywiście warsztat historyczny zawsze się przyda i będzie nieocenionym wsparciem, ale za prowadzeniem przedmiotu przemawia argument "z autorytetu". Przy opisie studiów historycznych można wyraźnie wyeksponować, że chodzi głównie o naukę warsztatu naukowego. Swoją drogą, jest to w mojej ocenie całkiem dobry temat na konferencję.
3. Popieram zdanie Towarzysza (można tak?) Ametysta Faradobusa, który twierdzi, że poziom stanowić aurea mediocritas zabawy i rzeczywistej wartości naukowej. Być może poziom Uniwersytetu Zwierzogrodzkiego będzie wysoki. Trudno to na wstępie ocenić, gdy tylko 1 z pracowników dysponuje jakimś tytułem zawodowym. Z drugiej strony, jak należałoby założyć i prowadzić nową uczelnię, żeby uzyskać akceptację gremium mikronacyjnego, w szczególności Bialenii ? To też byłby ciekawy temat.

