12-12-2021 17:25
Jak myśmy w Suderlandzie tworzyli naukę to żaden z mieszkańców nie wyruszał w podróż z tobołkiem na kiju, zeby pobrać nauki w takim Dreamlandzie czy Sarmacji tylko od podstaw tworzyliśmy własną naukę, szkoląc kadrę, wprowadzając egzaminy na stopnie naukowe nieznane reszcie mikroświata i tytuły także przyznawane były za zasługi dla państwa. Sedno jest krótkie: pozwólmy działać. Chcą sobie tak robić edukację to niech robią, każde państwo idzie swoją drogą. To całe spięcie na linii Bialenia - Muratyka zaczyna być już naprawdę męczące, obie strony nawzajem się zaczepiają, zwłaszcza sprzyja to temu mniejszemu państwu, który tylko się na tym buduje. Czemu to służy? Bialeńscy przywódcy powinni trochę zluzować, bo wychodzą naprawdę już na tetryków, chyba ze to dalsza odsłona umoralniania w imię "jednoczenia" Nordaty.

