12-12-2021 20:06
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-12-2021 20:09 przez Ametyst Faradobus.)
Dochodzi jeszcze do tego kwestia specjalizacji epokowej: w realu bardzo trudno jest na dobrą sprawę pisać syntezę dziejów dajmy na to Polski. Dwudziestowiecznik (całkiem niezły) Andrzej Nowak to ostatnio robi, ale on jest motywowany ideologicznie, a poza tym ja na przykład jako mediewista jakoś nie palę się do czytania jego wywodów o chrzcie Mieszka, bo intuicyjnie wiem, że są lepsze opracowania. Oczywiście można próbować, ale wydaje mi się, że czasy polihistorów minęły.
W mikronacjach sprawa ma się nieco inaczej, ale też pod pewnymi warunkami. Lat temu dziesięć w ZSKHiW razem z Mistrzem Budzimirem VII postanowiliśmy sobie, że napiszemy wielką historię Hirschbergii i Weerlandu od czasów najdawniejszych. Efekt jest taki, że dzieło stanęło na czasach przed koronacją pierwszego króla Hirschbergii (czyli mniej więcej w jednej czwartej), a my do dzisiaj nie ustaliliśmy choćby najbardziej ogólnych ram chronologicznych - nie wiemy od kiedy dokładnie panował na przykład mój ojciec, którego obalenie ma stanowić koniec dziejów przedinternetowych. Krótko mówiąc najpierw zalecam ustalenie tych ostatnich, a dopiero później w toku dyskusji pisać w sposób szczegółowy o poszczególnych wydarzeniach, epokach i tak dalej. Moim zdaniem jest to lepsze niż rzucanie się od razu na "pisanie przedinternetowej historii państwa X od początku do współczesności".
W ogóle ta dyskusja daje mi coraz bardziej do myślenia.
W mikronacjach sprawa ma się nieco inaczej, ale też pod pewnymi warunkami. Lat temu dziesięć w ZSKHiW razem z Mistrzem Budzimirem VII postanowiliśmy sobie, że napiszemy wielką historię Hirschbergii i Weerlandu od czasów najdawniejszych. Efekt jest taki, że dzieło stanęło na czasach przed koronacją pierwszego króla Hirschbergii (czyli mniej więcej w jednej czwartej), a my do dzisiaj nie ustaliliśmy choćby najbardziej ogólnych ram chronologicznych - nie wiemy od kiedy dokładnie panował na przykład mój ojciec, którego obalenie ma stanowić koniec dziejów przedinternetowych. Krótko mówiąc najpierw zalecam ustalenie tych ostatnich, a dopiero później w toku dyskusji pisać w sposób szczegółowy o poszczególnych wydarzeniach, epokach i tak dalej. Moim zdaniem jest to lepsze niż rzucanie się od razu na "pisanie przedinternetowej historii państwa X od początku do współczesności".
W ogóle ta dyskusja daje mi coraz bardziej do myślenia.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus
Ametyst Faradobus
Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,
![[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]](http://spolecznosc.bialenia.org.pl/gallery/85_13_12_22_10_32_48.png)
![[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]](http://spolecznosc.bialenia.org.pl/gallery/85_13_12_22_10_32_48.png)

