08-06-2019 17:03
Na temat odznaczeń trzeba będzie przeprowadzić debatę w przyszłym Parlamencie, najlepiej od razu po załatwieniu spraw organizacyjnych (wybór Marszałka, który w razie absencji zastąpiłby mnie zgodnie z ustawa; w tej kadencji takie sytuacje czasem mogą się zdarzać; debata o utworzeniu Gabinetu, zgodnie z moją propozycją z kampanii wyborczej). A potem zbiorę wnioski z debaty o odznaczeniach i przedstawię projekt.
Zauważyłem, że jest kilka błędów w poprzedniej ustawie o odznaczeniach, np. nie ma "Zasłużonego dla Bialenii", czyli najbardziej prestiżowego tytułu, przyznawanego tylko raz w roku jednej osobie.
Ale to już tematy na osobną debatę. A wracając do wątku, jeśli wpadnę na jakieś pomysłu odnośnie gwardii, to dam znać. Mamy wszyscy czas na przemyślenia, dzięki Twojemu urlopowi.
Może jak już gwardie będą sformowane, to w ramach naszego kilkuosobowego przymierza będziemy przeprowadzać od czasu do czasu jakieś wspólne akcje? Ponoć w środkowej Anatolii grasują mafie i grupki partyzantów... Jeszcze ciekawiej byłoby, gdyby jacyś rebelianci byli wspierani przez Dżamahiriję, ale to już zależy od czasu i chęci liderów prowincji. Oczywiście pomysł nie jest do realizacji natychmiastowej, ale myślę, że warto zbierać pomysły, bo czasem jest ich tyle, że nie nadążamy z realizacją, a czasem brakuje koncepcji, jak tworzyć aktywność.
Zauważyłem, że jest kilka błędów w poprzedniej ustawie o odznaczeniach, np. nie ma "Zasłużonego dla Bialenii", czyli najbardziej prestiżowego tytułu, przyznawanego tylko raz w roku jednej osobie.
Ale to już tematy na osobną debatę. A wracając do wątku, jeśli wpadnę na jakieś pomysłu odnośnie gwardii, to dam znać. Mamy wszyscy czas na przemyślenia, dzięki Twojemu urlopowi.
Może jak już gwardie będą sformowane, to w ramach naszego kilkuosobowego przymierza będziemy przeprowadzać od czasu do czasu jakieś wspólne akcje? Ponoć w środkowej Anatolii grasują mafie i grupki partyzantów... Jeszcze ciekawiej byłoby, gdyby jacyś rebelianci byli wspierani przez Dżamahiriję, ale to już zależy od czasu i chęci liderów prowincji. Oczywiście pomysł nie jest do realizacji natychmiastowej, ale myślę, że warto zbierać pomysły, bo czasem jest ich tyle, że nie nadążamy z realizacją, a czasem brakuje koncepcji, jak tworzyć aktywność.

