(24-12-2021 11:46)Karol Medycejski napisał(a): Nie wiem skąd u was przekonanie, że wprowadzanie zmian musi wiązać się z rozmachem i kolejną poprawką do konstytucji? Na pewno nie świadczy to dobrze o jakości państwa i prawa.I tutaj się z Tobą zgodzę... ale w nieco inny sposób.
Podstawowym błędem, który został swego czasu popełniony było zbyt szczegółowe opisywaniu wielu rzeczy w Konstytucji. Teraz mamy problem, bo chcemy zrobić zmianę w nieaktywnym regionie - musimy zmieniać Konstytucję, chcemy uregulować kwestie w ZN i znowu zmierza to do zmiany Konstytucji. I tak dalej... trochę faktycznie się to absurdalne robi.
Może powinniśmy zacząć od tego, że napiszemy nową Konstytucję porządnie, określi ona tylko schemat działania państwa i jego najbardziej podstawowe założenia (ustrój itd.), ale będzie unikała nadmiernego uszczegółowienia kwestii, które można spokojnie regulować ustawami czy nawet jeszcze prościej. Wtedy będziemy mogli reagować na zmienną sytuację znacznie prościej i łatwiej, bez tego co faktycznie niezbyt dobrze świadczy o "jakości prawa".
