24-12-2021 12:59
Jeżeli mielibyśmy brać się za nową konstytucję, to tylko pod warunkiem, że napisaliby ją faktyczni prawnicy, licząc się ze zdaniem szerokich mas ludowych i dotychczasową tradycją ustrojowych. Pytanie zasadnicze brzmi, czy mają na to czas i chęci. Bo jeżeli kolegium historyczno-żołnierskie (
) ma zastąpić jedno prowizorium drugim, to nie ma to większego sensu.
Ja się przy mojej propozycji nie będę upierał, ale zniesienie kworum ma tę wadę o której napisał już Ronon: możliwość przeforsowania niepożądanych zmian przez mniejszość w czasie nieaktywności większości.
Jeśli chodzi o mnie, nie widzę sensu w występowaniu tzw. obywateli nieaktywnych. Obywatelstwo można odzyskać tak łatwo, że tak naprawdę nic nie uzasadnia utrzymywania tego rozwiązania.
Biorąc pod uwagę wszystkie za i przeciw, moim zdaniem w Zgromadzeniu powinni uczestniczyć tylko chętni obywatele, zainteresowani i mający czas. Mogę iść na taki kompromis, że założymy dobrą wolę obywateli i nie będziemy w ogóle wykreślać ludzi, którzy nie biorą udziału w głosowaniach.
) ma zastąpić jedno prowizorium drugim, to nie ma to większego sensu.Ja się przy mojej propozycji nie będę upierał, ale zniesienie kworum ma tę wadę o której napisał już Ronon: możliwość przeforsowania niepożądanych zmian przez mniejszość w czasie nieaktywności większości.
Jeśli chodzi o mnie, nie widzę sensu w występowaniu tzw. obywateli nieaktywnych. Obywatelstwo można odzyskać tak łatwo, że tak naprawdę nic nie uzasadnia utrzymywania tego rozwiązania.
Biorąc pod uwagę wszystkie za i przeciw, moim zdaniem w Zgromadzeniu powinni uczestniczyć tylko chętni obywatele, zainteresowani i mający czas. Mogę iść na taki kompromis, że założymy dobrą wolę obywateli i nie będziemy w ogóle wykreślać ludzi, którzy nie biorą udziału w głosowaniach.

