(24-12-2021 12:59)Andrzej Płatonowicz Ordyński napisał(a): Jeżeli mielibyśmy brać się za nową konstytucję, to tylko pod warunkiem, że napisaliby ją faktyczni prawnicy, licząc się ze zdaniem szerokich mas ludowych i dotychczasową tradycją ustrojowych. Pytanie zasadnicze brzmi, czy mają na to czas i chęci. Bo jeżeli kolegium historyczno-żołnierskie ( ) ma zastąpić jedno prowizorium drugim, to nie ma to większego sensu.Nie przesadzajmy, do napisania Konstytucji w mikronacji nie trzeba "faktycznych prawników", choć nie ukrywam, że udział Karola byłby w tym bardzo mile widziany. Trzeba się po prostu zastanowić jakie kwestie należy zapisać konstytucyjnie, a jakie pozostawić aktom prawnym niższego rzędu. Problemem naszej obecnej Konstytucji jest nadmierna szczegółowość... ale wystarczy "wziąć na warsztat" ten obecny dokument i go po prostu poprawić. Niektóre rzeczy nie wymagają zmian, ale inne warto by bardziej ogólnie napisać (przykładowo to co przedstawiłem jako propozycję w zakresie podziału administracyjnego w innym temacie). Tak naprawdę dokument nie wymaga wielu zmian, ale po prostu trzeba nad tym siąść i przeanalizować problemy, które wynikły dotychcxas oraz postarac się przewidizeć ewentualne przyszłe.
Zmiany dokonać kompleksowo, a potem wprowadzić już ustawami to chcielibyśmy zmienić.
