29-12-2021 20:24
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-12-2021 20:27 przez Andrzej Płatonowicz Ordyński.)
Nie ukrywam, że moim celem jest pobudzenie aktywności, ale nie poprzez samą reformę (bo mnie akurat prawodawstwo zbytnio nie pociąga). Nie mam oczywiście żadnej gwarancji, że wzmocnienie Rady Republiki doprowadzi do aktywizacji polityki, ale nie chcę się pogodzić z obecnym stanem. Chcę, żeby Bialenia była mikronacją w pełnym znaczeniu tego słowa, a nie klubem byłych mikronautów.
Jak trzeba będzie, to mogę walczyć o prezydenturę choćby z Ametystem.
A co do samego faktu ciągłych reform - w mikronacjach ogólnie robimy w dużej mierze ciągle to samo. Nie wiem czy jest od tego ucieczka bez ograniczenia własnej aktywności. Aktywne są te państwa w których działalność jest prosta. Nie oczekujmy od siebie zbyt wiele, jeśli nie chcemy do końca zdziadzieć.
Jak trzeba będzie, to mogę walczyć o prezydenturę choćby z Ametystem.
A co do samego faktu ciągłych reform - w mikronacjach ogólnie robimy w dużej mierze ciągle to samo. Nie wiem czy jest od tego ucieczka bez ograniczenia własnej aktywności. Aktywne są te państwa w których działalność jest prosta. Nie oczekujmy od siebie zbyt wiele, jeśli nie chcemy do końca zdziadzieć.

