30-12-2021 21:55
"Dreamlandzko-sarmacki" (równie dobrze dreamlandzko-sarmacko-bialeński) model państwa jest to przede wszystkim model w którym państwo nie jest prywatnym folwarkiem wąskiej grupy osób, jest rzecząpospolitą. Jest to model w którym władze można wybierać (w Bialenii w największym stopniu), w którym można domagać się egzekwowania swoich praw i w którym obywatele mogą dowolnie decydować o kierunku w którym idzie rzeczpospolita. Poza tym modelem jest liczenie na dobrą wolę władców. Wiara, że jednak dadzą cukierka, a nie bana.
Prawodawstwo nie musi być rozbudowane, nigdy nie byłem zwolennikiem "sraczki legislacyjnej", ale bez praw nie ma rządów Wspólnoty. I to niezależnie od tego, czy na czele takiego państwa będzie król, namiestnik, czy prezydent. Prawodawstwo mikronacyjne nigdy nie jest idealne i nie zabezpiecza idealnie wszystkich praw, ale zdąża ku temu, by nie było miejsce na samowolę i łamanie praw obywateli - równoprawnych twórców Wspólnoty.
Jestem Dreamlandczykiem, jestem mikronautą: dwa zdania identyczne.

