30-12-2021 23:12
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-12-2021 23:13 przez Andrzej Płatonowicz Ordyński.)
(30-12-2021 23:03)Helwetyk napisał(a): Ale o to właśnie chodzi — nie ma jednego słusznego modelu (dlatego trochę się zacietrzewiłem przy określeniu „postmikronacja”, za co przepraszam). Są różne modele, realizujące, mniej lub bardziej udanie, postawione przed nimi cele. Mikronacje są po to, żeby realizować utopijne wizje, tyle, że — jak widać z tej dyskusji — te wizje mogą być różne. Utopia jednego jest antyutopią drugiego.Ależ oczywiście. Dlatego ja od dawno mówię o wielobiegunowym mikroświecie realizującym różnorodne wizje. Można mieć różne preferencje co do ustroju i systemu (od bartyzelianizmu do kaddafizmu), poziomu wypowiedzi i powagi (PoważnePaństwo vs trollnacja
), itd.. Ja sam bardzo Leocję lubię i jestem całym sercem za bliską współpracą i przyjaźnią leocko-bialeńską. Ale nie widzi mi się przekształcenie Bialenii w np. arabską wersję Leocji. Za termin "postmikronacji" przepraszam, nie mam oczywiście nic przeciwko, żeby niektóre państwa istniały w oparciu o inne zasady. W przypadku Bialenii jednak, biorąc pod uwagę dziesięcioletnią tradycję demokratyczną, byłaby to kapitulacja, przyznanie się do niemożności normalnego funkcjonowania i usankcjonowanie przekształcenia się w grzybową dolinę.

