(12-01-2022 21:22)Iwan Pietrow napisał(a): Do tego co napisałeś Rononie, ja bym jeszcze dodał, że fajnie by było mieć wojska powietrznodesantowe (jakkolwiek sens istnienia tego rodzaju wojsk uważam za bezsensowny). To jest taki rosyjski fetysz. W propagandzie to właśnie desantnicy są prawdziwymi mężczyznami i wiernymi patriotami. Możemy to wykorzystać na naszym gruncie.
Ależ oczywiście... ja to ująłem w pozycji "reszta do 200 tys. to jednostki szczebla wyższego", przy czym wcale nie musi być to równo 200 tys. Oszacowałem ta kwestię na "około", równie dobrze 210 tys. Ta czy inaczej mamy jeszcze ze 30-35 tys. do zagospodarowania, spokojnie w to wejdzie parę (w tym przypadku) brygad powietrznodesantowych. Takie formacje są zdecydowanie mniejsze liczebnmościa żołnierzy od swoich lądowych odpowiedników (ze zrozumiałych względów). Bez problemu możemy sobie stworzyć na początek ze 3 takie brygady.
