10-06-2019 17:19
Pani Poseł,
Radzę sobie bez Gabinetu, bo biurokracja jest ograniczona do minimum i w związku z tym nie tracę czasu na głupoty. Nie oznacza to jednak, że Bialenia nie mogłaby funkcjonować jeszcze lepiej. Jeśli ktoś ma pomysł na jej poprawienie (i chciałby osobiście w tym pomóc), to to jest odpowiedni wątek, żeby coś takiego zasygnalizować.
1. Mielibyśmy kolejne stanowisko do koniecznego zapełnienie (już jest prezydent, sędzia i trzech posłów), co w sytuacji kryzysu mogłoby być kłopotliwe. Póki co nie mamy zbyt wielu chętnych na Przewodniczącego pro tempore (słownie: jednego, i to do tego "nie chcącego, ale muszącego"), więc z Premierem też byłby problem).
2. Nasz system społeczny przestałby być przejrzysty. Zrobiłoby się za dużo "szefów" jak na 10 osób (mniej więcej tyle osób jest aktywnych, tylko zmieniają się niektóre nazwiska).
Cytat:chyba, że będziemy się bawić w sytuacje gdzie Prezes Policji będzie MSW, Sędzia Ludowy będzie Minister Sprawiedliwości, Marszałek Ministrem Wojskowości, Prezes BZS Ministrem Sportu, itd. co jednak wydaje mi się tylko nadbudową tytułówJa również wolałbym tego uniknąć.
Cytat:Jeśli jest potrzeba jakiejś funkcji która wykonuje powiedzmy stale swoją role i nie jest okresowa nie mamy od tego ministrów lecz konkretne urzędy a w przypadku spraw bardziej konkretnych Prezydent może powoływać kogoś w ramach potrzeby. Jeśli ktoś chce się zgłosić z jakąś rolą nie ma potrzeby Premiera lecz może to zrobić bardzo bezpośrednio, tak samo gdy Prezydent czuje potrzebę kogoś, na ten przykład uzna, że potrzebuje pomocy z zagranicą to może ogłosić, że szuka MSZ.Właśnie mniej więcej taki jest cel tej dyskusji. Chciałbym poznać Waszą opinię, czy potrzebujemy jakiegoś ministerstwa, czy są chętni do objęcia jakiegoś.
Radzę sobie bez Gabinetu, bo biurokracja jest ograniczona do minimum i w związku z tym nie tracę czasu na głupoty. Nie oznacza to jednak, że Bialenia nie mogłaby funkcjonować jeszcze lepiej. Jeśli ktoś ma pomysł na jej poprawienie (i chciałby osobiście w tym pomóc), to to jest odpowiedni wątek, żeby coś takiego zasygnalizować.
Cytat:Takie sprawy jak Rząd są lepszym pomysłem przy ustroju gdzie odłączymy od rządzenia i bezpośredniej polityki głowę państwa.Z takim odłączeniem byłyby dwa problemy:
1. Mielibyśmy kolejne stanowisko do koniecznego zapełnienie (już jest prezydent, sędzia i trzech posłów), co w sytuacji kryzysu mogłoby być kłopotliwe. Póki co nie mamy zbyt wielu chętnych na Przewodniczącego pro tempore (słownie: jednego, i to do tego "nie chcącego, ale muszącego"), więc z Premierem też byłby problem).
2. Nasz system społeczny przestałby być przejrzysty. Zrobiłoby się za dużo "szefów" jak na 10 osób (mniej więcej tyle osób jest aktywnych, tylko zmieniają się niektóre nazwiska).

