(22-01-2022 15:50)Ametyst Faradobus napisał(a): A może nie ustalajmy wszystkiego odgórnie? Niech w jednej prowincji będzie taki podział, a w innym innym. Gdzieś mogą być ułusy, jeszcze gdzieś indziej prefektury. Jak sobie gospodarz zarządzi. Chiny są scentralizowane, ale Nan-Di nie musi być aż do tego stopnia.Nie miałem na myśli narzucania nazw własnych, ale takiej technicznej nazwy dla podziału administracyjnego... w takim razie niech zostanie prefektura. Czyli jest pięć prowincji (podział wojskowy to okręgi o tych samych granicach), które będą podzielone na prefektury. Ale każda prefektura będzie mogła mieć własną, indywidualną nazwę i wcale nie musi w nazwie występować słowo "prefektura". Będzie to tylko formalno-administracyjny podział na potrzeby nandykskiej biurokracji.
Pewne centralizacja jednak będzie bo jednak Nan-Di to system chiński, ale to takie "Chiny milistarystyczne"... centralizm bardziej w tej kwestii, choć zamierzam też urządzić formacje pomocnicze - regionalne. Na te "wietnamskie" to nawet "pomysła mam"...
