11-06-2019 10:55
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-06-2019 10:56 przez Thomas von Lisendorff.)
Dokładnie.
Tylko po co by nam był w tedy potrzebny prezydent, skoro każda dziedzina mialaby swojego "ministra"?
Szef policji jako min. Sprawiedliwości, ty Rononie jako min. Obrony narodowej, ja jako prezes BZS min. Sportu, itd. a sprawami wewnętrznymi i zagranicznymi kierował by parlament.
W ten sposób kończy się Republika prezydencka a zaczyna Republika parlamentarna.
Ja proponuję aby Prezydent nadal powoływal rząd wg własnej rekomendacji.
Tylko po co by nam był w tedy potrzebny prezydent, skoro każda dziedzina mialaby swojego "ministra"?
Szef policji jako min. Sprawiedliwości, ty Rononie jako min. Obrony narodowej, ja jako prezes BZS min. Sportu, itd. a sprawami wewnętrznymi i zagranicznymi kierował by parlament.
W ten sposób kończy się Republika prezydencka a zaczyna Republika parlamentarna.
Ja proponuję aby Prezydent nadal powoływal rząd wg własnej rekomendacji.
/-/Thomas von Lisendorff - Dostojewski
carewicz brodryjski
Grand Lisendorff
Admirał MW SZ RB
Prezes BZS
Selekcjoner reprezentacji Republiki Bialeńskiej
carewicz brodryjski
Grand Lisendorff
Admirał MW SZ RB
Prezes BZS
Selekcjoner reprezentacji Republiki Bialeńskiej

