29-01-2022 11:12
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-01-2022 11:13 przez Karl von Schwarzengrau.)
Wasza Ekscelencjo Prezydencie,
W imieniu narodu suderlandzkiego dziękuję za wyrażoną troskę. Mogę potwierdzić, że za nieaktywnością w dużej mierze stoi realioza. Odnosząc się do nieistniejącego reala, w tym semestrze miałem 13 przedmiotów co kończylo się potrzebą robienia prezentacji jednej na tydzień i narastającym zmęczeniem, niechęcią do robienia czegokolwiek więcej. Kiedy zbliżal się koniec semestru zdecydowano o zrobieniu sesji egzaminacyjnej zdalnie i część wykładowców zdecydowała o napisaniu eseju na zaliczenie przedmiotu co zabierze mi kolejny tydzień lub dwa z możliwości dużej aktywności.
To tyle jeśli chodzi o usprawiedliwienie samego siebie. Jednakże chciałbym podkreślić, że gdybym widział w narodzie aktywność zawsze znalazłbym jakąś chęć, czas do napisania, pociągnięcia czegoś i działania na rzecz kolektywu jaki żeśmy tworzyli tyle lat. Nie chcę podejmować osobiście żadnej decyzji dotyczącej przyszłości Suderlandu, ale chcę podkreślić, że naród, który nie jest w stanie zapewnić sobie stabilnego bytu państwowego, nie zasługuje na przetrwanie. Niestety, zdarzało się, że słyszę deklaracje, a potem tłumaczenie, że ktoś coś by zrobił coś, ale nie wie co i nawet po wskazaniu drogi, ta osoba nic nie wykonuje.
Suderland mam wrażenie wpadł w okres, w jakim dawno temu znalazła się Brodria, która w latach, 2018-2020 była pozbawioną władzy próżnią, w której każdy coś chciał, każdy miał do niej sentyment, ale brakowało porozumienia. Widzę jednak, że Brodria ustabilizowała swoją państwowość i trwa. Mam nadzieję, że przykład brodryjski będzie wzorem dla nas i opamiętania się Suderlandczyków.
W przeciągu najbliższych 72 godzin postaram się wybadać w narodzie chęci do aktywności, działania i wyciągnięcia z przeprowadzonej sondy wniosków. W ten sposób znajdę pewnie także kwestie, w których bratni naród bialeński będzie mógł nam pomóc.
Z wyrazami szacunku
Karl von Schwarzengrau
W imieniu narodu suderlandzkiego dziękuję za wyrażoną troskę. Mogę potwierdzić, że za nieaktywnością w dużej mierze stoi realioza. Odnosząc się do nieistniejącego reala, w tym semestrze miałem 13 przedmiotów co kończylo się potrzebą robienia prezentacji jednej na tydzień i narastającym zmęczeniem, niechęcią do robienia czegokolwiek więcej. Kiedy zbliżal się koniec semestru zdecydowano o zrobieniu sesji egzaminacyjnej zdalnie i część wykładowców zdecydowała o napisaniu eseju na zaliczenie przedmiotu co zabierze mi kolejny tydzień lub dwa z możliwości dużej aktywności.
To tyle jeśli chodzi o usprawiedliwienie samego siebie. Jednakże chciałbym podkreślić, że gdybym widział w narodzie aktywność zawsze znalazłbym jakąś chęć, czas do napisania, pociągnięcia czegoś i działania na rzecz kolektywu jaki żeśmy tworzyli tyle lat. Nie chcę podejmować osobiście żadnej decyzji dotyczącej przyszłości Suderlandu, ale chcę podkreślić, że naród, który nie jest w stanie zapewnić sobie stabilnego bytu państwowego, nie zasługuje na przetrwanie. Niestety, zdarzało się, że słyszę deklaracje, a potem tłumaczenie, że ktoś coś by zrobił coś, ale nie wie co i nawet po wskazaniu drogi, ta osoba nic nie wykonuje.
Suderland mam wrażenie wpadł w okres, w jakim dawno temu znalazła się Brodria, która w latach, 2018-2020 była pozbawioną władzy próżnią, w której każdy coś chciał, każdy miał do niej sentyment, ale brakowało porozumienia. Widzę jednak, że Brodria ustabilizowała swoją państwowość i trwa. Mam nadzieję, że przykład brodryjski będzie wzorem dla nas i opamiętania się Suderlandczyków.
W przeciągu najbliższych 72 godzin postaram się wybadać w narodzie chęci do aktywności, działania i wyciągnięcia z przeprowadzonej sondy wniosków. W ten sposób znajdę pewnie także kwestie, w których bratni naród bialeński będzie mógł nam pomóc.
Z wyrazami szacunku
Karl von Schwarzengrau
