Gratuluję, życzę powodzenia w dalszej karierze naukowej, ale niespecjalnie boję się bakałarzy politologii, powiedzmy, że od paru lat nie konkuruję w branży przewracania kotletów w McD.
W sensie chcesz żebym traktował Cię jak błazna? Też spoko.
Jesteś ponad ładem panującym w naszym społeczeństwie? W sensie coś z pogranicza postmodernistycznej stulei, mniemającej o sobie, że jest człowiekiem normandzkim i wzbudzającej wśród interlokutorów poczucie zażenowania wymieszanego z politowaniem? Hej, to Twój imidż.
Wojna w zatoce perskiej? Porównujesz irakijczyków, którzy poddawali się zachodnim ekipom telewizyjnym do ukraińców? Uuu. XD
Zagłodzą? XD.
Ukształtowania terenu? XD.
Misiu, poczytaj trochę branżowych pisemek, to pogadamy.
Co do Twoich teorii o wielkiej nauce płynącej z konfliktów zbrojnych ZSRR, jest taka książka "The bear went over the mountain", która bardzo ładnie opisuje doświadczenia sowieckiej inwazji w Afganistanie. Biorąc pod uwagę, co robili Rosjanie w Groznym, tej lekcji chyba nie przyjęli do wiadomości, toteż śmiem wątpić w ten wielki zmysł taktyczny.
Porozumienia nie będzie, zwłaszcza z Rosją prowadzącą politykę państwa zbójeckiego. Putin bardzo się postarał, aby Ukraińcy znienawidzili Rosjan. Co do wojny, to jesteśmy w trzeciej kwarcie cyklu. Zjeby szillują domniemaną militarną potęgę Rosji jakimiś memami. W czwartej kwarcie niedźwiedź, jak zwykle, dostaje w pizdę.
W sensie chcesz żebym traktował Cię jak błazna? Też spoko.
Jesteś ponad ładem panującym w naszym społeczeństwie? W sensie coś z pogranicza postmodernistycznej stulei, mniemającej o sobie, że jest człowiekiem normandzkim i wzbudzającej wśród interlokutorów poczucie zażenowania wymieszanego z politowaniem? Hej, to Twój imidż.
Wojna w zatoce perskiej? Porównujesz irakijczyków, którzy poddawali się zachodnim ekipom telewizyjnym do ukraińców? Uuu. XD
Zagłodzą? XD.
Ukształtowania terenu? XD.
Misiu, poczytaj trochę branżowych pisemek, to pogadamy.
Co do Twoich teorii o wielkiej nauce płynącej z konfliktów zbrojnych ZSRR, jest taka książka "The bear went over the mountain", która bardzo ładnie opisuje doświadczenia sowieckiej inwazji w Afganistanie. Biorąc pod uwagę, co robili Rosjanie w Groznym, tej lekcji chyba nie przyjęli do wiadomości, toteż śmiem wątpić w ten wielki zmysł taktyczny.
Porozumienia nie będzie, zwłaszcza z Rosją prowadzącą politykę państwa zbójeckiego. Putin bardzo się postarał, aby Ukraińcy znienawidzili Rosjan. Co do wojny, to jesteśmy w trzeciej kwarcie cyklu. Zjeby szillują domniemaną militarną potęgę Rosji jakimiś memami. W czwartej kwarcie niedźwiedź, jak zwykle, dostaje w pizdę.

