04-02-2022 21:46
> Powołane do życia gwardie muszą mieć wyznaczonego dowódcę, którym jest zarządzający jednostką administracyjną lub osoba przez niego wyznaczona.
Zaraz, zaraz... A po co takie coś? W ogóle, to po co ograniczać regiony przy ustalaniu swojej narracji? Ta ustawa niejako wymusza na wszystkich regionach tworzenie gwardii według jednego ustalonego schematu - po uzgodnieniu z zarządzającym. A jeśli ustalimy, że w jednym z regionów będzie panowała anarchia to co? Nagle każdy zainteresowany będzie musiał iść do zarządzającego po zgodę? Moim zdaniem to bez sensu...
Ja bym w ogóle usunął ten przepis i przyjął w sposób niepisany, że tworząc jakieś niezależne od SZ RB formacje zbrojne należy zachowywać zdrowy rozsądek. Chyba jesteśmy się w stanie na to umówić? Jeżeli ktoś zacznie wydziwiać, to się mu po prostu powie, że przesadza i tyle.
Ewentualnie opcja pod dyskusję - jeżeli już tak bardzo chcemy tworzyć jakieś ustawy o gwardiach to ja bym ograniczył je do Rzeszy, a do reszty regionów stosował po prostu zasadę zdrowego rozsądku. Przecież pewne zasady mogą obowiązywać poza prawem pisanym...
Zaraz, zaraz... A po co takie coś? W ogóle, to po co ograniczać regiony przy ustalaniu swojej narracji? Ta ustawa niejako wymusza na wszystkich regionach tworzenie gwardii według jednego ustalonego schematu - po uzgodnieniu z zarządzającym. A jeśli ustalimy, że w jednym z regionów będzie panowała anarchia to co? Nagle każdy zainteresowany będzie musiał iść do zarządzającego po zgodę? Moim zdaniem to bez sensu...
Ja bym w ogóle usunął ten przepis i przyjął w sposób niepisany, że tworząc jakieś niezależne od SZ RB formacje zbrojne należy zachowywać zdrowy rozsądek. Chyba jesteśmy się w stanie na to umówić? Jeżeli ktoś zacznie wydziwiać, to się mu po prostu powie, że przesadza i tyle.
Ewentualnie opcja pod dyskusję - jeżeli już tak bardzo chcemy tworzyć jakieś ustawy o gwardiach to ja bym ograniczył je do Rzeszy, a do reszty regionów stosował po prostu zasadę zdrowego rozsądku. Przecież pewne zasady mogą obowiązywać poza prawem pisanym...
