06-02-2022 08:42
Obaj macie częściowo rację. Sasza potrafiła bardzo podnieść aktywność i wywołać płomienne dyskusje w które angażowało się wiele osób. Nie wszyscy traktowali ją jako wariatkę, o czym świadczy najlepiej spory rozrost Rodu Dostojewskich oraz wybór jej na urząd Prezydenta.
Ale aktywność związana z Saszą była prawie wyłącznie niskich lotów, była destrukcyjna i generalnie tworzyła negatywną opinię o Bialenii. Osobom poważniej pochodzących do mikroświata odechciewało się działać w naszym kraju.
Myślę, że można poniekąd porównać ją do Kononowicza.
Od początku była kontrowersyjna, ale początkowo była całkiem sympatyczna i można było liczyć, że się z biegiem czasu ogarnie. Ale było wręcz odwrotnie, była coraz bardziej denerwująca i niestabilna. Najbardziej przekonali się o tym ostatnimi czasy Brodryjczycy przy kolejnych próbach reaktywacji. Sasza tylko mąciła, próbowała skłócać ludzi i dążyła do przejęcia zupełnej władzy.
Ale aktywność związana z Saszą była prawie wyłącznie niskich lotów, była destrukcyjna i generalnie tworzyła negatywną opinię o Bialenii. Osobom poważniej pochodzących do mikroświata odechciewało się działać w naszym kraju.
Myślę, że można poniekąd porównać ją do Kononowicza.
Od początku była kontrowersyjna, ale początkowo była całkiem sympatyczna i można było liczyć, że się z biegiem czasu ogarnie. Ale było wręcz odwrotnie, była coraz bardziej denerwująca i niestabilna. Najbardziej przekonali się o tym ostatnimi czasy Brodryjczycy przy kolejnych próbach reaktywacji. Sasza tylko mąciła, próbowała skłócać ludzi i dążyła do przejęcia zupełnej władzy.

