20-02-2022 17:45
> Na razie zadziałałeś jak żałosny, kurduplowaty polityk "pisuaru"... przegrałem w głosowaniu to nie nie dopuszczę do tego by tak się stało. A że władzę masz to ją w sposób żałosny wykorzystałeś... zrobiłeś sobie jak na razie kpinę z demokracji, jaka dotychczas cechowała nasz kraj.
W Zgromadzeniu poprosiłem Cię o przekonanie mnie, czemu miałbym zamiast zastosowania weta zgłaszać osobny projekt nowelizacji. Poprosiłem o wskazanie sensu przyjmowania ustawy i jej poprawiania tuż po przyjęciu od jej zawetowania i poprawienia "z marszu". Coś w tej sprawie napisałeś? Nie, olałeś to i w znanym sobie żałosnym stylu zacząłeś mnie obrzucać przezwiskami.
Widzisz, Rononie... Być może ja zachowałem się jak polityk "pisuaru" (chociaż biorąc pod uwagę okoliczności całej tej głupiej sprawy tak nie uważam). Ty za to zachowujesz się cały czas jak obłąkaniec, który tylko stosuje wyzwiska i obraża osoby, z którymi dyskutuje, bo mają tylko inne zdanie od niego.
Jeżeli będziesz dalej stosować takie metody, jeżeli dalej będziesz mnie oczerniać na publicznym forum, to mogę Cię zapewnić, że będę dążył do tego, abyś za to odpowiedział. Za swoje słowa się odpowiada. A zwłaszcza za słowa tak żałosne jak w tym przypadku - czyli wyzwiska.
W Zgromadzeniu poprosiłem Cię o przekonanie mnie, czemu miałbym zamiast zastosowania weta zgłaszać osobny projekt nowelizacji. Poprosiłem o wskazanie sensu przyjmowania ustawy i jej poprawiania tuż po przyjęciu od jej zawetowania i poprawienia "z marszu". Coś w tej sprawie napisałeś? Nie, olałeś to i w znanym sobie żałosnym stylu zacząłeś mnie obrzucać przezwiskami.
Widzisz, Rononie... Być może ja zachowałem się jak polityk "pisuaru" (chociaż biorąc pod uwagę okoliczności całej tej głupiej sprawy tak nie uważam). Ty za to zachowujesz się cały czas jak obłąkaniec, który tylko stosuje wyzwiska i obraża osoby, z którymi dyskutuje, bo mają tylko inne zdanie od niego.
Jeżeli będziesz dalej stosować takie metody, jeżeli dalej będziesz mnie oczerniać na publicznym forum, to mogę Cię zapewnić, że będę dążył do tego, abyś za to odpowiedział. Za swoje słowa się odpowiada. A zwłaszcza za słowa tak żałosne jak w tym przypadku - czyli wyzwiska.
