Oczywistym jest fakt, że ten obecny konflikt będzie miał niekorzystny wpływ zarówno na nas, jak i na dużą część Europy - choć głównie gospodarczy i ekonomiczny. Źle, że się ten konflikt wydarzył i źle, że przybrał taką formę - niestety nie można nie zauważyć jakie są jego podłoża. Jest to długofalowy skutek podziału ZSRR po granicach republik, w zasadzie od początku była to "bomba z opóźnionym zapłonem" - prędzej czy później to musiało się wydarzyć. Co więcej, biorąc pod uwagę tamtą sytuację i czas kiedy rozpadał się ZSRR to było to nieuniknione, bo wtedy po prostu "inaczej się nie dało".
Od początku było tylko pytanie kiedy i w jaki sposób to się zacznie... zaczęło się teraz i w sumie w chyba najgorszy możliwy sposób. Tak naprawdę nikt na tym nie zyska... ale już tak bywa, że takie narodowościowe konflikty wybuchają wbrew logice, bo pewne rzeczy są przez ludzi po prostu nieakceptowalne. A jak przez obie strony... to zwykle kończy się to zbrojnie.
Od początku było tylko pytanie kiedy i w jaki sposób to się zacznie... zaczęło się teraz i w sumie w chyba najgorszy możliwy sposób. Tak naprawdę nikt na tym nie zyska... ale już tak bywa, że takie narodowościowe konflikty wybuchają wbrew logice, bo pewne rzeczy są przez ludzi po prostu nieakceptowalne. A jak przez obie strony... to zwykle kończy się to zbrojnie.
