05-03-2022 21:21
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-03-2022 21:33 przez Karol Medycejski.)
Prezydent zwykłych spraw
W Wolnogradzie od paru dni plotkuje się o zniknięciu Prezydenta i czołowych polityków Zielonej Bialenii. Zniknięciem nazywają to jednak tylko pogrążone w marazmie elity i malkontenci. Iwan Pietrow bowiem nigdzie nie zaginął, nigdzie nie wyjechał. On jest tu wraz z ludźmi i ich codziennymi problemami.
Przywódca naszego Państwa udał się na Polesie, gdzie spotyka się z mieszkańcami, by jeszcze lepiej zrozumieć trapiące ich problemy. Wydawać by się mogło, że to nic takiego - przecież to obowiązek każdego polityka, który choćby aspiruje do miana lidera. A jednak! Ale oddajmy głos samym obywatelom.
Sześćdziesiąt lat na tej ziemi żyję i czegoś takiego sobie nie przypominam! Żeby do nas, zwykłych ludzi, centrala, prezydent? - mówi pani Ludmiła, mieszkająca w Zielonym Krzyżu. Ostatni raz to za Faradobusa tu jeździli po okolicy, ale u nas jeszcze nie byli.
To prawda - wtóruje jej pan Dmytro - niegdyś to byłoby nie do pomyślenia. Oligarchowie o nas zapomnieli. BPD najchętniej by nas wszystkich wrzuciła do dołu i zalała betonem.
Takich głosów jest cała masa. Kogo byśmy nie zapytali, to raczej nikt nie powie nam pochlebnego zdania o wolnogradzkich elitach. Prezydent Iwan Pietrow, wraz z ministrem Faradobusem i Karolem Medycejskim już od tygodnia jeżdżą po kraju i spotykają się z ludźmi, ich życzliwością, ale także i problemami. W trakcie jednej z takich wizyt Prezydent zapowiedział pomoc dla obywateli zapomnianych przez "demokratów" z BPD.
My wszyscy dobrze wiemy, jak ciężko pracujecie i budujecie nasz kraj. Dobrze też znamy postawę politycznego betonu, który nie zważa na nic i na nikogo. Liczą się tylko ich interesy, ich pieniądze i ich sprawy. Najmniejszy ruch nie po ich myśli powoduje niesamowite larum. Wręcz wycie. Wycie sytych panów odrywanych od koryta, które zapełniane jest przez takich dzielnych i pracowitych obywateli jak wy. Ale my w Zielonej Bialenii o tym pamiętamy i zapomnieć nie możemy, bo jesteśmy jednymi z was. Już teraz mogę wam obiecać liczne społeczne transfery, które przecież wam się po prostu należą! Naszym zadaniem jest wyłącznie dopilnować, by sprawiedliwości stało się zadość.
Już dziś zapowiadamy Program 500 folwarków na każde dziecko. Pytacie Szanowne Państwo skąd je pozyskamy. To bardzo proste. Zasoby naszego Państwa są w istocie wielkie, tylko do tej pory łapę na nich trzymały łże-elity, nieskore do podzielenia się owocami waszej pracy. To miało być tylko dla nich! Ale to już koniec tego złodziestwa! Dziś nagrody będą dla tych, który wspierają nasze Państwo i Zielony Bialeński Ład. Im się to pewnie nie spodoba. Ba, już próbują zaszkodzić naszej sprawie. Ale wszyscy wiemy, że psy szczekają, a karawana jedzie dalej!
Od dziś, Szanowne Państwo, Kochani moi, Rząd jest dla was. Rząd będzie zajmował się sprawami ważnymi dla Państwa, nie zaś realizacją interesów polityków, czy partyjek i koterii. Zapewniamy was, że cały czas ciężko pracujemy, nawet, gdy z pozoru nie jest to widoczne. Nie jest jednak widoczne tylko dla tych, którzy nam źle życzą. My w przeciwieństwie do nich, nie mamy jednak czasu na dziecinadę, na strzelanie fochów i publiczne żale, czy strojenie piórek. Podczas gdy oni tracą czas na publiczne chwalenie się i udawanie, my pracujemy dla was, ku chwale Bialenii!

