07-03-2022 18:55
(07-03-2022 18:48)Ronon Dex napisał(a): Ja bym jednak sugerował C-7 (realowy C-17), są bardziej "elastyczne", a C-13 to straszna "kobyła" (realowy C-5), która wygrywa tylko wiekszą pojemnością ładowni. C-7 z pełnym ładunkiem (72,5 tony) wyląduje na kilometrowym pasie startowym (do z startu z pełnym ładunkiem potrzebuje 2300 m), natomiast C-13 potrzebuje 1,5 kilometra na sam dobieg (nie mylić z długością pasa do ladowania, bo dobieg to od momentu, gdy koła dotkną ziemi... czyli 1/3 trzeba dodać).
C-7 ma lepszy stosunek własnej masy do przewożonego ładunku - przy masie własnej 128 ton, startowej 265 ton - zabiera 72,5 tony ładunku. C-13 ma 153 tony masy własnej, a startową maksymalną 381 ton, bo jest bardziej paliwożerny - jego ładunek maksymalny to niecałe 82 tony. C-7 łatwiej też zatankowaćw powietrzu, bo są bardziej ekonomiczne. No i znacznie prostsza jest obsługa naziemna...
W takiej opcji C-7 brzmi lepiej.
Cytat:No to jeżeli bedziesz w Westlandem współdziałać to proponuje unifikację sprzętową...
Zapoznaj się z tym... poza F-1 do obrony powietrznej kraju, pozostałe maszyny były wybierane z dużym zasięgiem bo miały wojować wtedy właśnie z Voxlandem. Ja bym to zunifikował, coś najwyżej dodał (transportowe, tankowce powietrzne) itp.
Hmmmm... A to będę musiał Novaka i Augusta wywołać z grobu żeby zrobić tą unifikację.
Cytat:A czy Wy macie teraz jednolite oznakowanie czy każdy własne?
No osobne... Bo w szale federalizacji (jedynym co trzyma ten kraj razem) ustaliliśmy że istnieją (mogą istnieć) armie Voxlandu i Westlandu oraz in teorio Federalna... Ale ta ostatnia to nie istnieje.

