13-03-2022 21:10
Cytat:dokument o nazwie... no cóż też do ustalenia, bo określenie jako "statut" jest nazwą roboczą.A może wzorem Libii, Proklamacja Konstytucyjna?
Cytat:1/ Władze regionu:Musimy ustalić nawet więcej kwestii:
Jak ustaliliśmy dotychczas władze w regionie sprawuje Duumwirat Najwyższych Strażników, który składa się z Ajatollacha (przywódcy duchowego) oraz Emira (przywódcy administracyjnego i wojskowego). Ustaliliśmy też, że wszelkie wazne decyzje podejmujemy jednomyślnie. Musimy jednak zawrzeć zapis, że w przypadku ogłoszonej nieobecności pełnia władzy przechodzi na jednego ze strażników. Musimy też opisać sytuację co się dzieje gdy jeden z nas zniknie, odejdzie itp. Moim zdaniem w tym przypadku pełnia władzy przechodzi na drugiego strażnika, który pełni ją do czasu mianowania nowej osoby na nieobsadzone stanowisko.
a/ Czy funkcje ajatollaha i emira są dożywotnie (tudzież dodymisyjne), czy można ich w jakiś sposób odwołać?
b/ W jaki sposób powoływani są ewentualni nowi ajatollahowie i emirowie?
Moim zdaniem jak najbardziej mogą to być funkcje stałe. Jest Bialeńczycy uznają, że region nie działa właściwie, to przekształcą go odgórnie, w Zgromadzeniu Narodowym. Nie ma większego sensu bawić się tutaj w zbędne formalności demokratyczne. Byłbym też za tym, by kolejni Strażnicy byli powoływani przez poprzedników, a także, by sami wyznaczali swoich zastępców na wypadek nieobecności. Jeśli ich nie wyznaczą, to pełnia władzy znajdowałaby się w ręku drugiego strażnika.
A jak rozwiązalibyśmy sytuację, gdybym (przykładowo) ja zrezygnował (lub zniknął) nie wyznaczając następcy? Chyba wtedy Ty powinieneś sobie dobrać innego ajatollaha, gdyby znalazł się chętny.
Cytat:2/ Siła Zbrojna... no gwardii mieć nie możemy, przynajmniej na razie, zapewne do zmiany na stanowisku Prezydenta, ale w zasadzie nic nam nie zabrania utworzenia takowej siły zbrojnej na innych zasadach i o innej nazwie. Z wypowiedzi obecnego Prezydenta wynika, że można to zrobić byle zachować "zdrowy rozsądek" (przynajmniej takie jest jego zdanie na chwilę obecną), o co się w naszym przypadku nie martwię. I tak zamierzałem utworzyć siły proporcjonalne do wielkości regionu oraz takie, których wielkość odpowiadałaby dawnej ilości stacjonujacych na tym terenie jednostek Sił Zbrojnych RB.
Kwestię naszej siły zbrojnej opracuje oczywiście, jak obiecałem - w "statucie" w zasadzie należałoby zawrzeć tylko jej nazwę oraz fakt, że dowódcą jest Emir.
Jak widzę jako tytuł działu dałeś nazwę roboczą Samoobrona Bojowników Aharskich - możemy od tego wyjść tylko chyba w nieco zmienionej formie, może Aharskie Siły Samoobrony? Ja wiem, że to bardzo podobne do realowych JSS (ang. JDF), ale w zasadzie sytuacja jest podobna - oni nie mogli ze względów prawnych utworzyć sił zbrojnych to znaleźli "obejście" i my mamy sytuacje podobną - nie możemy w przyczyn prawnych utworzyć gwardii, to obchodzimy to w podobny sposób...
Nazwa Aharskie Siły Samoobrony dobrze się odmienia, ma całkiem niezły skrót (ASS), dość wygodnie można nazywać "rodzaje wojsk" czyli Lądowe Siły Samoobrony (LSS), Powietrzne Siły Samoobrony (PSS) i Morskie Siły Samoobrony (MSS). Z dodatkiem "Aharskie" też dobrze pasuje (ALSS, APSS, AMSS).
Jesli chodzi o znaki rozpoznawcze, to choć nie możemy miec gwardii i nie możemy być w rezerwie SZ RB to zakłądam, że gdy nastapi zmiana na stanowisku Prezydenta to uda się jednak stworzyć ustawę, która nam na to pozwoli. Utrzymałbym więc wstępny pomysł użycia znaków bialeńskich, z innym kolorem pola w środku znaku (co już wcześniej wyjaśniałem na przykładach). W razie czego nie trzeba ich przemalowywać... a skoro nawiązujemy flagą do flagi Bialenii, to czemu nie oznakowaniem naszych samolotów. Z banderą trzeba będzie jednak pokombinować, bo użycie elementów krzyża raczej sie kłóci z charakterem regionu. Ale nie musimy tego zapisywać w "statucie" - proponuję wszelkie kwestie dotyczące ASS scedować na Emira, który będzie wydawał stosowne dokumenty (zarządzenia?).
Mogą być Aharskie Siły Samoobrony, brzmi dobrze. Nieoficjalnie możemy nazywać ich mudżahedinami.
Właściwie nieuregulowany statut naszego zbrojnego ramienia stwarza duże możliwości. W kwestii liczebności i rodzajów broni pewnie wypadałoby trzymać się limitów dawnej Dżamahiriji (do czasu ustalenia nowych regulacji, czyli być może rzeczywiście po zmianie w Pałacu)... Ale kto zabroni nieistniejącym siłom zająć Aharę i Fjarę i proklamować tam "niezależne" państwo? A jak bialeńska centrala dojrzeje do tej decyzji, to włączy się te wysepki oficjalnie do Bialenii i naszego samorządu..
Swoją nazwę dokumentów możesz ustalić (w tej chwili nie przychodzi mi do głowy żadna arabska nazwa), ja będę wydawał fatwy w kwestiach zarezerwowanych dla mnie.
Cytat:3/ Kwestie gospodarcze... Tutaj bym nie kombinował, po prostu rejestr przedsiębiorstw prowadzi Duumwirat Najwyższych Strażników - na regionale wydajemy zgodę jednomyślnie, a inne kwestie reguluje ustawa państwowa, więc nie ma się nad czym rozwodzić.
Też myślę, że tu nie ma potrzeby zbytniego komplikowania. Myślę, że powinniśmy dążyć do tego, żeby centrala nie znosiła przedsiębiorstw regionalnych, bo nam akurat przydałyby się do rozwoju narracji.
Cytat:Co jeszcze?Hmmm, chyba tyle wystarczy na początek. Jak przyjdzie nam do głowy coś nowego, to będziemy mogli to w ciągu kilku dni wprowadzić. Poza tym, nadmiar prawodawstwa nie jest w regionie potrzebny. W końcu Aharia ma być państwem trzecioświatowym, a nie Rechtsstaat.

