(17-03-2022 22:29)Adam Aleksander II napisał(a): Tak, jako ZSKHiW, tylko oni tego nie zatwierdzili nawet.Nie wiem czy u nich coś takiego w ogóle obowiązuje... to taki kraj gdzie narracja jest chyba całkowicie swobodna i mocno "odjechana". Ale to chyba takie założenie klimatu.
(17-03-2022 22:29)Adam Aleksander II napisał(a): To tak jakbym ja poprosił o obka tutaj, potem o przyjęcie do bialeńskich SZ i popłynął statkami do Sarmacji, żeby ich zbombardować i zajmować piksele w imię nie wiadomo czego.Oj nie takie historie z ZSKHiW przerabialiśmy... robili nawet inwazję na Bialenię. Przy czym na początku robili to "na chama" czyli np. w nocy mieliśmy najazd, gdzie nawalali u nas posty co zajęli i co zniszczyli. Oczywiście wywalaliśmy im do kosza... dopiero jak uzgodniliśmy pewne zasady "wojny" (czytaj sposób wymiany postów) i działania na naszym forum to przez parę dni pobawiliśmy się razem i nawet fajnie to wtedy wyszło.
Jak chcesz rady kogoś, kto parę lat temu się naużerał sporo z ZSKHiW, to powiem tak: Jak włażą bez uzgodnienia na Wasze forum to po prostu to wywalajcie do kosza. Pamiętaj, że napisanie posta zajmuje znacznie więcej czasu niż kliknięcie w "usuń", bez słowa i bez komentarza. Szybko się znudzą. Efekty mogą być dwa... albo dadzą Wam całkowicie spokój, albo się dogadają co do sposoby wspólnych działań. W naszym przypadku się dogadali (wtedy jak pamiętem Ametyst oraz Leszek jakiś tam, którego zresztą w trakcie tej wojny uśmierciłem i nawet mu siebie pogrzeb zrobili) i uzgodnili zasady wspólnej narracji. Problemy znikły i nie mamy ich do dzisiaj w kontaktach z ZSKHiW... szanujemy się wzajemnie i nasze odmienne podejście do tej zabawy w Mikroświecie. Nikt nikomu "w szkodę" nie włazi...
Natomiast jeżeli piszą to na własnym forum... to po prostu to permanentnie ignorujcie. Oni mają taki specyficzny klimat i swoiste poczucie humoru - jednak to co sobie sami wypisują na własnym forum Wam nie szkodzi.
