(18-03-2022 21:50)Leszek Ebe-Grüner napisał(a): To po prostu jest kwestia dogadanie i tyle.Ale ja tak zawsze twierdziłem... wojna w Mikroświecie ma sens tylko wtedy gdy prowadza ją ludzie, którzy poza Mikroświatem potrafią się dogadać i nie przenoszą konfliktu na kontakty prywatne. Wtedy może to być nawet ciekawa gra wojenno-fabularna. W inny sposób tego się prowadzić nie da... bo każdy będzie twierdził swoje i nic z tego nie wynika. Takich, którzy się dogadać nie chcą i potrafią lub niue chcą prowadzić wspólnie pewnej fabuły wojennej to akurat należy ignorować... Dodkonałym przykłądem były właśnie te nasze zmagania z ZSKHiW - gdy robili to na chama to po prostu wywalaliśmy ich jak trolli, gdy się porozumieliśmy w sprawie prowadzenia wspólnej fabuły to się parę dni nieźle razem bawiliśmy.
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
