• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pożegnanie Ronona Dex
#1
POŻEGNANIE

Wszystko się kiedyś kończy… i dla mnie nadszedł więc wreszcie czas pożegnania z Mikroświatem.

Spędziłem tutaj kilka lat, zaczynając w styczniu 2014 zabawę „w Bialenię” (która ledwo co wtedy powstała) i bawiłem się tutaj lepiej lub gorzej (zwykle lepiej), z pewnymi przerwami przez ponad 8 lat. Była to fajna okazja do odskoczni od wielu spraw i problemów w realu… i tak to zawsze traktowałem. Czas kiedy Bialenia powstawała, gdy trzeba ją było odbudowywać po zapaści i próbie „sprzedania” jej Sarmacji były chyba czasami, w których bawiłem się najlepiej.

Zawsze bowiem byłem tzw. „inżynierem świata”, a jakoś mało bawiły mnie te wszystkie durne przepychanki i spory związane z parciem do władzy i rządzenia innymi – jedyny przypadek gdy byłem Prezydentem (choć proponowano mi to wcześniej parę razy) to sytuacja gdy po prostu nikt się tym nie chciał zająć… Zagrało wtedy poczucie obowiązku i odpowiedzialności za moją „wirtualną ojczyznę”.

Zabawa, do której dołączyłem 8 lat temu wyglądała wtedy zgoła inaczej… Prezydent starał się być liderem, starał się pomagać i motywować, a nie sprawował władzy dla samej władzy. Inaczej się wtedy do siebie odnosiliśmy, atmosfera była inna – jak dla mnie sympatyczniejsza. Trochę też inaczej wyglądało to nasze „poczucie obowiązku” za sprawy, których się podejmowaliśmy...

Nie neguję sytuacji, że po prostu „czasy się zmieniają”, nowe pokolenie mikronautów ma inne podejście do tej zabawy – to, że mnie nie bawią jakieś „inby”, nie bawią mnie jednozdaniowe posty o niczym (byle tylko aktywność była), nie bawi mnie też jakieś załatwianie prostych zamian w aktach prawnych przez 2-3 tygodnie, bo się z tego „symulator sejmu” robi i parę innych rzeczy. Brednie takich różnych "karolków", którzy nic nie robią poza zamieszaniem też mnie nie bawią...

To wcale nie oznacza, że obecnego pokolenia mikronautów taka zabawa nie bawi… pewnie po prostu ja się zestarzałem i tyle... to co Was śmieszy, mnie irytuje i pewnie odwrotnie. Swego czasu rzeczą fajną i przede wszystkim docenianą było robienie czasem parę „roboczogodzin” czegoś by wyglądało to w miarę oryginalnie, dzisiaj króluje wstawianie fotek z Neta… nawet bez najmniejszych przeróbek własnych. Tak jak zmieniają się czasy, tak zmieniają się i gusta oraz sposób zabawy.

Nie twierdzę, że to jest złe… skoro większości się takie podejście podoba to widocznie ja nie mam racji. Pewnie nie mam, ale jako to mówią „starego konia to się nowych sztuczek nie nauczy”. Mnie po prostu obecna atmosfera w Bialenii przestała odpowiadać, nie odpowiada mi to nowe podejście do wielu kwestii mikronacyjnych. Nie zamierzam więc psuć nikomu zabawy…

Zresztą obecni rządzący stwierdzili otwarcie… chcecie wstrząsnąć Bialenią, zmienić jej oblicze itd. No to mnie w tym momencie nie tyle „wstrząsnęło”, co raczej „strząsnęło”. Ot ten „nowy ład” mi nie odpowiada… życzę tylko jego twórcom by nie skończył się jest tak jak ten „pisowski ład” w realu...

Ogólnie to przestało mnie to po prostu bawić… jakoś niespecjalnie potrafię sobie znaleźć nowego miejsca w Bialenii. Nie ukrywam, że od pewnego czasu mam już takie odczucia. W związku z tym usiłowałem sobie poszukać nawet nowego miejsca poza Bialenią, ale jakoś mi to nie wychodzi.

Jednak moja przygoda w Mikroświecie zaczęła się dzięki Bialenii i tylko ten v-kraj uważam za swoje miejsce… Widocznie poza Bialenią po prostu nie potrafię. A może po prostu jako mikronauta się „wypaliłem” i tyle. Oczywiście takie "karolki" i spółka mogą sobie mnie nazwać „zdrajcą”… Ich wola.

Odchodzę więc z Mikroświata… są jeszcze przecież inne wirtualne zabawy, służące zrobieniu sobie odskoczni od trudów dnia codziennego. Pewnie wrócę do wirtualnego lotnictwa, które swego czasu trochę zaniedbałem na rzecz mikronacyjnej zabawy, albo znajdę sobie inne miejsce dla oderwania się czasem od reala.

Wszystkim, z którymi miałem tutaj do czynienia (zarówno w Bialenii, jak i poza nią) dziękuję za wspólną zabawę przez te lata… z niektórymi mam już od dawna kontakt poza mikronacyjnym światem i pewnie go utrzymam. Bawcie, się dobrze… szczerze Wam tego życzę.

Wszystkie swoje tutejsze sprawy… no, cóż chciałem je oddać Andrzejowi i Ametystowi, ale Andrzej mnie jak widzę uprzedził. A więc wszystkie swoje sprawy typu lenna, firmy, działania – przekazuję Ametystowi Faradobusowi (niech zrobi z tym co chce) i życzę mu powodzenia w dalszych działaniach w Bialenii i nie tylko.

Kwestię loginów i haseł do strony Bialenii i Brodrii ma Helwetyk, zapewne przekaże komuś, kto będzie chciał to prowadzić i kto nie zostanie potem uznany za osobę co to ma za duże i nieuzasadnione uprawnienia oraz której takie "karolki" nie będą się tak bały, że im coś złośliwie zepsuje (ale no cóż, pewnie mierzą innych podług siebie).

Ale to już nie mój problem… W każdym razie stronę, którą zakupiliśmy na spółkę z Andrzejem pozostawiam Bialenii w spadku.

Nieco mnie zawsze śmieszyły te wirtualne zgony… to się umówmy, że postać zwana Ronon Dex po prostu odleciała sobie w „głęboki v-kosmos”.

[Obrazek: 3_23_03_22_1_24_05.png]

Ach i bym zapomniał… zrzekam się oczywiście wszystkiego co tam trzeba się zrzec. Nie chce mi się pisać odrębnych wniosków o wszystko - ot po prostu wymażcie mnie gumką myszką, zapomnijcie o mnie i będzie po sprawie.

ŻEGNAM I POZDRAWIAM ŻYCZĄC REPUBLICE BIALEŃSKIEJ I WAM WSZYSTKIM KOLEJNYCH UDANYCH LAT W MIKROŚWIECIE


Wiadomości w tym wątku
Pożegnanie Ronona Dex - przez Ronon Dex - 23-03-2022 13:41
RE: Pożegnanie Ronona Dex - przez Iwan Pietrow - 23-03-2022 14:15
RE: Pożegnanie Ronona Dex - przez Karol Medycejski - 24-03-2022 02:36
RE: Pożegnanie Ronona Dex - przez Feliks Spirkin - 24-03-2022 10:07
RE: Pożegnanie Ronona Dex - przez Joahim-von-R - 24-03-2022 21:55



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości