(12-07-2022 20:30)Hewret z Gerwenu napisał(a): A teraz nawet nie raczycie zalogować się na forum, tylko czytacie z pozycji incognito i prowadzicie jakąś dziką rozmowę odpowiadając sobie na wątki.Zalogowałem się więc i oświadczam, że Bialenia jest dla mnie definitywnie zakończonym rozdziałem życia mikronacyjnego... Wyszło, jak wyszło.
Życzę Wam powodzenia w dalszym rozwijaniu tego kraju wg Waszych scenariuszy. W tej chwili żyję sobie w Palatynacie Leocji (z którym miałem bliskie związki przecież już w czasie działania w Bialenii) i tam już pozostanę... mam małą, w zasadzie bardzo, bardzo malutką namiastkę własnych ziem (takich jak w Bialenii było Razorno, a w Brodnii Nan Di) i mnie to w zupełności wystarcza.
Nie życzę Wam źle, róbcie sobie Bialenię wg Waszych wizji, do których po prostu nie pasowałem... to odszedłem i tyle, a Wam życzę powodzenia. Proszę w żaden sposób nie łączyć mnie z tym co się dzieje i pisze np. w Muratyce, bo nawet konta tam nie mam i nie mam nic z tym krajem wspólnego, i nigdy nie miałem w sumie. I aby było jasne, może kiedyś... gdy opadną niepotrzebne emocje (choć z mojej strony to tylko narracja emigracyjna jest... bo lubię akurat spójność w tej materii - przecież zawsze, też tutaj o to dbałem), będziemy mogli normalnie w Mikroświecie koegzystować (bez głupich waśni... o nic w sumie), nie wykluczam nawet życia w przyjaźni, choć w pewnej odległości od siebie.
Tak, więc proszę o niełączenie mojej osoby z czymkolwiek i kimkolwiek - czego ja osobiście nie napisałem. Wy macie teraz swój świat, ja mam swój - a w Mikroświecie pikseli nie brakuje. I sobie v-żyjemy, każdy po swojemu, i każdy w innym miejscu - i niech tak pozostanie. Bez urazy...
Możemy zakończyć te durne spory oraz "'wojny podjazdowe" o nic? Ja nic do Was nie mam (nie szukajcie sobie w mojej osobie "dyżurnego wroga", bo mnie to nie bawi) - wręcz życzę Wam powodzenia w dalszej działalności, to i Wy uszanujcie zmiany w moim v-życiu. Żyjmy sobie dalej spokojnie obok siebie w Mikroświecie... jest wystarczająco duży.
