25-09-2022 21:05
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-09-2022 21:05 przez Andrzej Płatonowicz Ordyński.)
To teraz Putin wprowadzi jeszcze więcej wojska, ale ja nie o tym...
Dzisiaj wszedłem sobie na ISM, żeby zobaczyć co tam ciekawego się dzieje w innych mikronacjach, których od pół roku albo dłużej nie odwiedzałem. W państwach na szczycie rankingu aktywności jest bez zmian, bardziej zainteresowało mnie to, co dzieje się na dalszych lokatach. Celowo nie będę używał nazw własnych, ale każdy może sobie łatwo sam poszperać. Jest takie państwo w którym niemalże 100% aktywności to ewangelie i kazania (po tych kazaniach nie spodziewajcie się zbyt wiele, nie są napisane włąsnoręcznie przez autora). Jest też inne państwo w którym ewangelie i kazania (wrzucane chyba przez tego samego ewangelizatora) to około połowa aktywności, a drugą połową są ogłoszenia zagraniczne, głównie o rajdach, itp. Są też państwa bez kazań, w których ogłoszenia to prawie całość aktywności. Jest forum dzielone przez kilka państw na których ogłoszenia są rozsyłane do poszczególnych państw osobno.
Swarzewski tylko wrócił i już zaczyna, krytyk się znalazł *******.
Skojarzyło mi się to z teorią martwego internetu, z którą zaznajomił mnie jakiś czas temu kol. Talib. Poniżej wstawiam link do filmiku wyjaśniającego, w skrócie chodzi o to, że Internet jest w coraz większym stopniu zdominowany przez boty i algorytmy.
Gdzieś ostatnio czytałem, że australijscy naukowcy zbadali, że internetowe dyskusje o pokojowej operacji w Noworosji są w dużej mierze opanowane przez trolle i boty jednej i drugiej strony. Jest to zgodne z moimi obserwacjami - puste profile na fejsbuku, bezsensowne posty w kółko takie same.
Nie sugeruję, by nasz ewangelista i np. aguryjscy grzybiarze byli botami. Z tego co wiem rozsyłanie reklam/zaproszeń też nie jest jeszcze zautomatyzowane. Ale mogłyby to robić boty. Ewangelia mogłaby być wrzucana wszędzie jednocześnie przez bota. Kopiowanie artykułów o grzybach z internetu mogłoby być robione przez boty. Zaproszenia kol. Grunera mogłyby być rozsyłane przez boty (oczywiście on najpierw te obrazki musiałby sam zrobić). Niektóre komentarze pod artykułami w Sarmacji mogłyby być rozsyłane przez boty. Czasami odpowiedzi kol. Piechoty były tak absurdalne, jakby pisał je bot spokrewniony z tymi prorosyjskimi i proukraińskimi.
Co myślicie o teorii martwego internetu? Czy myślicie, że mirkoświat też może w przyszłości iść w tym kierunku?
#teoriaspiskowa, więc nie traktujcie zbyt poważnie
Dzisiaj wszedłem sobie na ISM, żeby zobaczyć co tam ciekawego się dzieje w innych mikronacjach, których od pół roku albo dłużej nie odwiedzałem. W państwach na szczycie rankingu aktywności jest bez zmian, bardziej zainteresowało mnie to, co dzieje się na dalszych lokatach. Celowo nie będę używał nazw własnych, ale każdy może sobie łatwo sam poszperać. Jest takie państwo w którym niemalże 100% aktywności to ewangelie i kazania (po tych kazaniach nie spodziewajcie się zbyt wiele, nie są napisane włąsnoręcznie przez autora). Jest też inne państwo w którym ewangelie i kazania (wrzucane chyba przez tego samego ewangelizatora) to około połowa aktywności, a drugą połową są ogłoszenia zagraniczne, głównie o rajdach, itp. Są też państwa bez kazań, w których ogłoszenia to prawie całość aktywności. Jest forum dzielone przez kilka państw na których ogłoszenia są rozsyłane do poszczególnych państw osobno.
Swarzewski tylko wrócił i już zaczyna, krytyk się znalazł *******.
Skojarzyło mi się to z teorią martwego internetu, z którą zaznajomił mnie jakiś czas temu kol. Talib. Poniżej wstawiam link do filmiku wyjaśniającego, w skrócie chodzi o to, że Internet jest w coraz większym stopniu zdominowany przez boty i algorytmy.
Gdzieś ostatnio czytałem, że australijscy naukowcy zbadali, że internetowe dyskusje o pokojowej operacji w Noworosji są w dużej mierze opanowane przez trolle i boty jednej i drugiej strony. Jest to zgodne z moimi obserwacjami - puste profile na fejsbuku, bezsensowne posty w kółko takie same.
Nie sugeruję, by nasz ewangelista i np. aguryjscy grzybiarze byli botami. Z tego co wiem rozsyłanie reklam/zaproszeń też nie jest jeszcze zautomatyzowane. Ale mogłyby to robić boty. Ewangelia mogłaby być wrzucana wszędzie jednocześnie przez bota. Kopiowanie artykułów o grzybach z internetu mogłoby być robione przez boty. Zaproszenia kol. Grunera mogłyby być rozsyłane przez boty (oczywiście on najpierw te obrazki musiałby sam zrobić). Niektóre komentarze pod artykułami w Sarmacji mogłyby być rozsyłane przez boty. Czasami odpowiedzi kol. Piechoty były tak absurdalne, jakby pisał je bot spokrewniony z tymi prorosyjskimi i proukraińskimi.
Co myślicie o teorii martwego internetu? Czy myślicie, że mirkoświat też może w przyszłości iść w tym kierunku?
#teoriaspiskowa, więc nie traktujcie zbyt poważnie

