29-09-2022 14:23
Mnie też "Unia Państw Nordaty" nie przekonuje. Myślę, że nie po to chcemy ukonkretnić narrację Bialenii, żeby zaraz tworzyć inny bezpłciowy moloch.
Kwestia statusu Brodrii jest moim zdaniem jeszcze do przemyślenia. Mi też nie byłoby łatwo rozstawać się z nazwą "Republika Bialeńska" po dziewięciu latach. Zauważcie, że Sarmacja, Dreamland i inne kraje, które jakąś markę wypracowały nie zmieniają swoich nazw. Musimy też uważać, żeby nie stworzyć potworka ustrojowego, którego niezorientowani nie będą ogarniać.
Coraz więcej sprzecznym koncepcji dot. przyszłości Bialenii się pojawia, przydałoby się wypracować jakiś kompromis, jeśli rzeczywiście chcemy coś zmienić, a nie tylko sobie pogadać. Ale o ile na połączenie koncepcji dżamahiriji i koncepcji diarchii jakiś pomysł miałem, to jak je połączyć z zachowaniem dotychczasowej nazwy i ustroju Bialenii - nie mam pojęcia, chyba się nie da.
Kwestia statusu Brodrii jest moim zdaniem jeszcze do przemyślenia. Mi też nie byłoby łatwo rozstawać się z nazwą "Republika Bialeńska" po dziewięciu latach. Zauważcie, że Sarmacja, Dreamland i inne kraje, które jakąś markę wypracowały nie zmieniają swoich nazw. Musimy też uważać, żeby nie stworzyć potworka ustrojowego, którego niezorientowani nie będą ogarniać.
Coraz więcej sprzecznym koncepcji dot. przyszłości Bialenii się pojawia, przydałoby się wypracować jakiś kompromis, jeśli rzeczywiście chcemy coś zmienić, a nie tylko sobie pogadać. Ale o ile na połączenie koncepcji dżamahiriji i koncepcji diarchii jakiś pomysł miałem, to jak je połączyć z zachowaniem dotychczasowej nazwy i ustroju Bialenii - nie mam pojęcia, chyba się nie da.

