05-10-2022 12:44
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-10-2022 12:47 przez Andrzej Płatonowicz Ordyński.)
Podpisuję się pod kandydaturą,
/-/APOrdyński
Myślę, że postawione w powyższym programie cele są rozsądne. Przede wszystkim trzeba ostatecznie ustalić, sformalizować i ustabilizować nową rzeczywistość. Myślę, że prof. Faradobus z pomocą wszystkich Bialeńczyków sprosta temu zadaniu.
Bialenia, jak każda żywa społeczność, nieustannie się zmienia. Wszyscy się zmieniamy, lecą nam kolejne lata, zmienia się nasz stosunek do mikroświata. Z tej perspektywy uważam prezydenturę Iwana Pietrowa za ważną i potrzebną, pomimo pewnego spadku aktywności wynikającego z wielu czynników realnych i wirtualnych. Nie ma i nie będzie powrotu do Bialenii sprzed rządów Iwana. Te trzy kwartały pomogły nam wszystkim zrozumieć, że musimy zmienić podejście - postawić raczej na zbudowanie wspólnoty i zabawę, a nie na śrubowanie statystyk i szczegółową regulację wszystkich dziedzin życia Bialenii.
Teraz czas na krok następny - pewien etap (rozpoczęty na wiosnę 2019 i trwający trzy lata) się zakończył, musimy rozpocząć kolejny, może już nie tak maksymalistyczny, ale bardziej przyjazny obywatelom. Jeśli prof. Faradobusowi uda się (z naszą pomocą) przeprowadzić reformy według wyznaczonego już planu, będzie to właśnie ten następny krok.
Tak jak już pisałem na forum oraz w rozmowach z Iwanem i Ametystem, chętnie pomogę w miarę swoich możliwości czasowych i chęci. Liczę również na to, że wspólnie z nami zechcą się bawić inni Bialeńczycy - powracająca imamka Akrypa, Joahim, Karol po swoim powrocie do mikroświata, Thomas w miarę możliwości i wszyscy inni, którzy ostatnio nie dawali znaku życia. Jakiś czas temu wiele było w Bialenii konfliktów. Wierzę jednak, że wzniesiemy się ponad te dziecinne spory. Ja zapewniam, że do żadnego Bialeńczyka nijakiej niechęci już nie odczuwam i przepraszam (zwłaszcza Karola i Hewreta) za moje zbyt emocjonalne, niepotrzebne słowa.
/-/APOrdyński
Myślę, że postawione w powyższym programie cele są rozsądne. Przede wszystkim trzeba ostatecznie ustalić, sformalizować i ustabilizować nową rzeczywistość. Myślę, że prof. Faradobus z pomocą wszystkich Bialeńczyków sprosta temu zadaniu.
Bialenia, jak każda żywa społeczność, nieustannie się zmienia. Wszyscy się zmieniamy, lecą nam kolejne lata, zmienia się nasz stosunek do mikroświata. Z tej perspektywy uważam prezydenturę Iwana Pietrowa za ważną i potrzebną, pomimo pewnego spadku aktywności wynikającego z wielu czynników realnych i wirtualnych. Nie ma i nie będzie powrotu do Bialenii sprzed rządów Iwana. Te trzy kwartały pomogły nam wszystkim zrozumieć, że musimy zmienić podejście - postawić raczej na zbudowanie wspólnoty i zabawę, a nie na śrubowanie statystyk i szczegółową regulację wszystkich dziedzin życia Bialenii.
Teraz czas na krok następny - pewien etap (rozpoczęty na wiosnę 2019 i trwający trzy lata) się zakończył, musimy rozpocząć kolejny, może już nie tak maksymalistyczny, ale bardziej przyjazny obywatelom. Jeśli prof. Faradobusowi uda się (z naszą pomocą) przeprowadzić reformy według wyznaczonego już planu, będzie to właśnie ten następny krok.
Tak jak już pisałem na forum oraz w rozmowach z Iwanem i Ametystem, chętnie pomogę w miarę swoich możliwości czasowych i chęci. Liczę również na to, że wspólnie z nami zechcą się bawić inni Bialeńczycy - powracająca imamka Akrypa, Joahim, Karol po swoim powrocie do mikroświata, Thomas w miarę możliwości i wszyscy inni, którzy ostatnio nie dawali znaku życia. Jakiś czas temu wiele było w Bialenii konfliktów. Wierzę jednak, że wzniesiemy się ponad te dziecinne spory. Ja zapewniam, że do żadnego Bialeńczyka nijakiej niechęci już nie odczuwam i przepraszam (zwłaszcza Karola i Hewreta) za moje zbyt emocjonalne, niepotrzebne słowa.

