05-10-2022 16:05
(05-10-2022 15:41)Ametyst Faradobus napisał(a): No tak. Weźmy pod uwagę ile mamy terenów słabo zasiedlonych: środkowa Anatolia, Pustynia Bengazijska, Polesie. Nasze największe miasta to też nie są jakieś megalopolisy.Zgadzam się. Pomysły Macieja Kamińskiego z setkami milionów Bialeńczyków były chybione. Oczywiście w Bialenii notujemy wzrost liczby ludności, co wynika i z dodatniego przyrostu naturalnego, i z migracji do Bialenii z niespokojnych części Nordaty, ale bez przesady.
(05-10-2022 15:41)Ametyst Faradobus napisał(a): Rozsądnie. Trochę mi to przypomina południowe, okupowane przez Jankesów prowincje Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej (czyli wszystko co na południe od 38 równoleżnika), gdzie teoretycznie też największą religią jest papizm, bo jest po prostu jednolity. W rzeczywistości dominują protestanci 2137 denominacji z pewną, silnie osadzoną kulturowo rolą religii azjatyckich, czyli buddyzmu i konfucjanizmu.Przewidywania są takie, że liczba chrześcijan w Bialenii będzie dalej powoli spadać (wszak nie mają duszpasterzy, ani organizacji), a liczba wiernych ZK rosnąć. Ale zróbmy to wszystko w miarę realistycznie, żeby nie podwajać w miesiąc liczby wiernych.

