16-10-2022 20:19
Dobry wieczór!
Cieszę się, że pomyślał Pan o Bialenii. Od czasu do czasu obserwuję forum Wschodu Orientyki i całkiem fajnie czyta się Wasze rozmowy (jechanie po Khandzie zawsze spoko xD). Natomiast mam jedno podstawowe pytanie: dlaczego Bastion Mikronacji ma skończyć inaczej niż Unia Niepodległych Państw albo anglojęzyczny Bastion Union? Mi się te projekty kojarzą z nudą, wiecznym marazmem i bezpłciowością. Czy macie jakiś pomysł na to, jak uniknąć czarnego scenariusza?
Cieszę się, że pomyślał Pan o Bialenii. Od czasu do czasu obserwuję forum Wschodu Orientyki i całkiem fajnie czyta się Wasze rozmowy (jechanie po Khandzie zawsze spoko xD). Natomiast mam jedno podstawowe pytanie: dlaczego Bastion Mikronacji ma skończyć inaczej niż Unia Niepodległych Państw albo anglojęzyczny Bastion Union? Mi się te projekty kojarzą z nudą, wiecznym marazmem i bezpłciowością. Czy macie jakiś pomysł na to, jak uniknąć czarnego scenariusza?

