• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
2. Debata Debata nad nową Konstytucją
#3
(12-11-2022 14:11)Andrzej Płatonowicz Ordyński napisał(a): To może od razu byśmy wpisali tam pokrótce zasady nabywania i utraty obywatelstwa?
Ustawa o obywatelstwie RB jest do generalnego remontu lub wystrzelenia w stronę słońca z kwiatkami w stylu "prawo do bezpiecznych i higienicznych warunków pracy". A i instytucję obywateli nieaktywnych chętnie bym usunął, bo to czysta fikcja.

No tak, czyli trzeba ustalić, co z postanowień ustawy o obywatelstwie należałoby tu zawrzeć.

Swoje uwagi przysłał też @"Hewret z Gerwenu". Przytoczę część.

Cytat:Zróbcie jeden dokument ideologiczny pisany tekstem bez artykułów, a kwestie praktyczno - ustrojowo w ustawach. Resztę można regulować dekretami z kontrasygnatą Czyli praktycznie izba będzie potrzebna, żeby zmieniać fundamenty ustrojowe republiki i nawet może to działać w trybie sesyjnym.

Trochę nowa, ale niegłupia koncepcja. Oczywiście będziemy się musieli wtedy zgodzić na naturalne wzmocnienie pozycji Konduktora, ale po dyktaturze @"Iwan Pietrow" ta tabletka jest chyba łatwiejsza do przełknięcia. Jednocześnie wtedy ta konstytucja byłaby bardziej ogólna, więc np nie pasuje to włączanie do niej większej części ustawy o obywatelstwie albo innych ustaw.

Cytat:W ten sposób macie
- elastyczne prawo
- deflacje prawa
- skupiacie się na fabule
- szczegóły zmienia prezydent dekretem wraz z podpisem właściwego komisarza

Jednocześnie dochodzi do tego to, co @"Karol Medycejski" mówił wczoraj o regionach, które można by wzmocnić. Wówczas ciężar rozkładałby się między dwa ośrodki: prezydenta kontrolującego regalia (wojsko, sprawy zagraniczne, w jakimś stopniu gospodarka) oraz samorządy (fabuła, sprawy wewnętrzne, policja, kultura, częściowo gospodarka).

Zgadzam się też z tym, że tekst Konstytucji, tak jak libijski wzorzec, powinien nie mieć artykułów, chociaż jakiś podział (np tytuły) można zachować.

Pojawił się też wątek kworum: moje zdanie jest takie, że powinno się go wymagać tylko do zmiany konstytucji. Wówczas jednak ta konstytucja nie może być zbyt szczegółowa.

Naszkicowałem na szybko schemat ustrojowy z uwzględnieniem dwóch komitetów ludowych. Jeden byłby polem dyskusji: poza ustalaniem ogólnego kierunku można by tam debatować nad projektami dekretów. Taki dekret podpisywałby prezydent. Oczywiście miałby możliwość odmowy, ale czyniłby to rzadko z koniecznością uzasadnienia.

Można by też pomyśleć nad jakimś polem do debaty nad polityką zagraniczną, ale wydaje mi się, że spokojnie może się to odbywać w ramach Kancelarii lub Gabinetu Prezydenta.

Ludowy Komitet Sądowniczy: chętni zapisywaliby się do niego, a w razie konieczności rozstrzygnięcia sprawy prezydent albo osoba przez niego upoważniona wyznaczałaby skład orzekający spośród ludzi kompetentnych, którzy nie byliby związani ze stronami. Od wyroku LKS istniałaby możliwość odwołania się do Powszechnego Kongresu Ludowego.

PKL zbierałby się zatem tak naprawdę w trzech przypadkach:

1. powołanie i ewentualnie odwołanie Prezydenta;
2. nowelizacja konstytucji;
3. konieczność rozstrzygnięcia sprawy jako druga instancja sądownicza.

   
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]


Wiadomości w tym wątku
RE: Debata nad nową Konstytucją - przez Ametyst Faradobus - 12-11-2022 16:05
RE: Debata nad nową Konstytucją - przez Error2246 - 22-11-2022 06:00



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości