14-11-2022 23:05
Na razie jest na etapie ustaleń. Jeśli są chętni to można by z nim ruszyć - póki co spontanicznie, tylko żeby było w miarę realistycznie, tj. żeby nie przerodziło się to w wojny miliona czołgów i atomowy doomsday. 
> byłby popyt na małą przyjacielską krucjatę waszych kolegów z południa?
W sensie Winkulii? W zasadzie czemu nie... Tylko pod warunkiem, że te terytoria nie zostaną włączone w jej skład, a bardziej będą stanowić pole do prowadzenia narracji, np. jakaś misja stabilizacyjna w związku z atakowaniem przez brodryjskie zbrojne bandy przygranicznych winkulijskich wiosek.

> byłby popyt na małą przyjacielską krucjatę waszych kolegów z południa?
W sensie Winkulii? W zasadzie czemu nie... Tylko pod warunkiem, że te terytoria nie zostaną włączone w jej skład, a bardziej będą stanowić pole do prowadzenia narracji, np. jakaś misja stabilizacyjna w związku z atakowaniem przez brodryjskie zbrojne bandy przygranicznych winkulijskich wiosek.
