21-11-2022 19:44
Cóż, pół roku to lepiej niż 4 miesiące, niemniej uważam, że optymalnie długość kadencji prezydenckiej powinna wynosić 1 rok. Mogłoby się wydawać, że jak na warunki mikronacyjne rok to za dużo, ale biorąc pod uwagę naszą sytuację demograficzną, roczna kadencja w teorii pozwoliłaby doprowadzić do tego, że wybory prezydenckie byłyby u nas czymś nadzwyczajnym, prawdziwym świętem mikronacyjnej demokracji. Kolejna sprawa to, że w sytuacjach nadzwyczajnych, np. nagłym i niezapowiedzianym spadku aktywności Prezydenta albo braku możliwości wykonywania przez niego funkcji, mógłby on po prostu rezygnować, więc długość kadencji sama by ulegała wypośrodkowaniu.
