• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pomoc w opracowaniu zespołu znaków
#17
A skoro mielibyśmy się też pokusić na stworzenie herbów dla Wenecji i Nordenburga, to skro nie mają one żadnej tradycji heraldycznej i sfragistycznej, to pozwolę sobie napisać nieco o ich historii. To kolejny element, poza nazwą i przynależnością państwową, który może mieć wpływ na kształt takich herbów.



1. Wenecja - Leżała ona w sąsiednim Państwie Zielonym, weszła w nasze posiadanie w wyniku porozumienia pomiędzy Arcybiskupem a jej dotychczasowymi właścicielami. W tych czasach, w Osieku nie mieliśmy pewności czy do władzy w naszej Czerwonej Republice Ludowej, nie wrócą środowiska brunatno-komunistyczne, które zapowiadały czystki wśród wiernych naszego Kościoła Dystrybucjonistycznego i mieszkańców samego Osieka.  Stąd zrodził się pomysł, żeby podporządkować sobie jakiś obszar na terenie innego państwa i zbudować tam miejsce, do którego moglibyśmy uciec, gdybyśmy nie mogli dać odporu siłom które chciały nas zniszczyć w ojczyźnie.

Porozumienie z dotychczasowymi właścicielami zakładało, że oddadzą nam oni swoje miasto w posiadanie, my zaś w zamian mieliśmy utworzyć Diecezję Wenecką, której biskupem miał się stać jeden z dotychczasowych właścicieli - Jajo. Miał on również otrzymać tytuł Prymasa Zieleni i zwierzchność nad tworzącymi się w tym czasie na terenie tego państwa strukturami KD. Drugi z właścicieli - Polake - otrzymał Księcia Weneckiego. Samo zaś miasto, którym i tak osobiście nie dalibyśmy rady zarządzać, zostało powierzone dawnym właścicielom.


Cytat:Ziemie i wszystkie sprawy weneckie oddajemy zaś w zarząd Biskupa Weneckiego i Księcia Weneckiego, pełni ufności, że będą oni sprawować powinności wypływające z dzierżenia władzy doczesnej, z taką samą sumiennością, gorliwością i mądrością jak miało to miejsce dotąd.


2. Nordenburg - został nielegalnie zbudowany na terenie należącym już do Osieka. Nie zauważyliśmy tego od razu, ponieważ budowano go za górą wielkich rozmiarów. Kiedy zorientowaliśmy się do czego doszło, wiedząc do tego, że osada ta budowana jest przez osoby w przeszłości powiązane ze środowiskami brunatno-komunistycznymi, postanowiliśmy poważnie przemyśleć co robić dalej.

W gronie w skład którego wchodził arcybiskup, wikariusz generalny, kanonicy i oficjał uznaliśmy, że akurat te osoby, od pewnego czasu, dają dobre świadectwo tego, że zmieniły swoje priorytety i nie kręci ich już rozniecanie wewnętrznych walk w państwie. Dodatkowo zabudowania, które stawiali prezentowały wysoki poziom rzemiosła. Nie chcieliśmy ich więc wyrzucać i skazywać na utratę tego co tak z serca budowali... Choć w świetle przepisów, mieliśmy do tego prawo. Nie mogliśmy jednak wystawić na szwank autorytetu Osieka i po prostu zgodzić się na oderwanie części naszego terytorium.

Dlatego w drodze kompromisu, wydano dekret nadający tej osadzie status Wolnego Miasta. Na mocy jego postanowień, Nordenburgowi wydzielono terytorium, nad którym władze sprawowali jego mieszkańcy. Jedynym aktem prawa osieckiego, który wiązał władze Nordenburga był Statut Generalny. Nordenburg był też uprawniony do wysłania,  delegata, posiadającego prawo weta, na obrady Kapituły jeśli miałyby one dotyczyć zmiany statusu tego miasta. Dodatkowo, nie normując tego w żadnych dokumentach, jeden z Nordenburdczyków otrzymał czysto honorowy, wakujący od długiego czasu, urząd Promotora Sprawiedliwości, jego mieszkańcy zaś, dołączyli do Kościoła Dystrybucjonistycznego.

Tak prezentuje się historia związków obu miast z Osiekiem. Niestety discordy obu miast zostały już zlikwidowane przez właścicieli, w podobny sposób przepadł też akt oddania Wenecji pod opiekę Osieka i Arcybiskupa. Ta niepowetowana strata uniemożliwia raczej dokładniejsze zbadanie historii tych miast. Pozostaje nam jedynie próba przeszukania gazet z całego Kompasu i innych ocalałych serwerów. W archiwum IKO zachowała się jedynie informacja o dożynkach w Nordenburgu, na które zapraszał jeden z jego przywódców.

EDIT: Po przewertowaniu kilku gazet dotarłem do informacji, że Wenecja leżała w przededniu powierzenia się Osiekowi nie w Państwie Zielonym, tylko w Strefie Anarchistycznej, której drugim po Zębatowie, większym ośrodkiem była. Dopiero po przeczytaniu tej wzmianki w gazecie przypomniałem sobie o tym epizodzie. W razie czego doczytam o tym w jakich okolicznościach doszło do zwinięcia się administracji Państwa Zielonego z tego obszaru, archiwa Ćwiartek (poza najdawniejszymi archiwami czerwieni) przetrwały
(—) Piwski Sroczyński

Prezes Instytutu Kultury Osieckiej


Wiadomości w tym wątku
Pomoc w opracowaniu zespołu znaków - przez piwski - 22-11-2022 16:09
RE: Pomoc w opracowaniu zespołu znaków - przez piwski - 25-11-2022 07:19



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości