05-12-2022 15:14
No dobrze, pośmialiśmy się, powkurwialiśmy, to teraz pora na chwilę powagi.
Po kolejnej wymianie zdań na temat Bialenii (także kanałami prywatnymi) postanowiłem zrezygnować z obywatelstwa Muratyki, nie dlatego, że te zarzuty nie mają pewnej słuszności, ale dlatego, że ciężko stać w rozkroku i być obywatelem państwa, które przy każdej okazji dowala Bialenii. Nie znaczy to, że moje pozytywne zdanie o prezydencie de Espadzie się zmienia. A moje zdanie o eksprezydencie Waksmanie jest mniej więcej takie, jak o eksprezydencie Pietrowie - chwilami da się z nimi normalnie pogadać, ale niestety jak poczują krew, to kłótnia murowana. Dlatego, choć życzę Muratyce jak najlepiej i pewnie od czasu do czasu się tam zjawię, nie mogę być jej lojalnym i oddanym obywatelem.
Wróćmy do kwestii samego początku inby. Fenomenu rajdów nie rozumiem i uważam, że jest to rozrywka dość niskich lotów (najlepszą stroną tego wszystkiego są grafiki Herr Grunera, która naprawdę mi się podobają i którymi proszę "spamować" jak najwięcej). Ale co kto lubi - my w Bialenii ich nie organizujemy, ale jak ktoś chce to robić zagranicą, to mi to nie przeszkadza. Natomiast wrzucanie tabel na bialeńskim forum co 2 godziny pan Gruner mógłby sobie darować - ale jak czuje taką potrzebę, to przeżyję.
Irytację Iwana rozumiem, ale uważam, że oczywiście reakcja była nieproporcjonalna do "przewiny". Swoje zdanie o rajdzie można było wyrazić grzeczniej i bez ataków ad personam, które koniecznie w tej sytuacji nie były.
Natomiast nie rozumiem tego, że w niektórych miejscach zagranicą obarcza się całą Bialenię "winą" za to, co wypisuje Iwan. Otóż, w Bialenii panuje generalnie wolność słowa, a chociaż Iwan zachował się niegrzecznie, to nie przekroczył limesów, które dawałyby powód do wyciągania konsekwencji prawnych. Iwan jest jednym z Bialeńczyków, a nie głosem całego narodu i dobrze byłoby, gdyby obserwatorzy potrafili to zniuansować.
Dlatego też, jak następnym razem Iwan coś zrobi, proszę mi się nie skarżyć na priv, bo nie jestem przedszkolanką, a Iwan nie jest przedszkolakiem. Iwan zna moją opinię o jego wyskokach, z resztą publicznie też ją już pisałem - takie rzucanie się na gości zagranicznych szkodzi wizerunkowi Bialenii i zniechęca innych do wspólnej z Bialeńczykami zabawy. Prawdą jest jednak też to, że niektórzy celowo przedstawiają Bialenię w negatywnym świetle, eksponując tylko niektóre wypowiedzi Iwana (a przecież Iwan prowadzi też działalność merytoryczną, hejtowanie to tylko działalność poboczna).
Mikronacje to naprawdę Choroszcz, jedni spamują jednosłownymi postami, drudzy wyzywają jak w przedszkolu, trzeci nie rozróżniają (albo udają, że nie rozróżniają) prywatnej opinii jednej osoby od stanowiska państwa, a ja się tym wszystkim denerwuję. Pewnie ja jestem najbardziej nienormalny, skoro jeszcze traktuję te inby poważnie xD.
No i dziękuję za tę wypowiedź.

