30-06-2019 18:13
Pierwszy chętny melduje się. Przyznam, że niewiele wcześniej słyszałem o tych przekazach, jednak są to klimaty mi bliskie. Podjęcie tej wyprawy jest bez cienia wątpliwości warte potencjalnego ryzyka z nią związanego. Zwłaszcza, gdyby udało się jakimś tajemnym sposobem przyspieszyć nadejście Władcy (Mikro)Świata, he he... Khm, khm, nic nie mówiłem.
Prócz wspomnianych ze swojej strony mógłbym mieć także i inne koncepcje. Mimo, że może mniej poświadczone są one w tych bardziej popularnych legendach, myślę, że mimo wszystko i im warto się przyjrzeć... Pierwsza dotyczy lokalizacji wejścia do Agharty na ziemiach posolardzkich. Konkretniej - najbardziej warte uwagi jest Evilstone. Pewne przekazy mówią, że tamtejsza cywilizacja mogła nawet pamiętać czasy tuż po kataklizmie i początek Kali Jugi... oczywiście, to tylko przekazy. Druga koncepcja dotyczy lokalizacji wejścia na Kontynencie Południowym. Ze szczególnym naciskiem na dawny Maharadżat Tirimudzii.
Prócz wspomnianych ze swojej strony mógłbym mieć także i inne koncepcje. Mimo, że może mniej poświadczone są one w tych bardziej popularnych legendach, myślę, że mimo wszystko i im warto się przyjrzeć... Pierwsza dotyczy lokalizacji wejścia do Agharty na ziemiach posolardzkich. Konkretniej - najbardziej warte uwagi jest Evilstone. Pewne przekazy mówią, że tamtejsza cywilizacja mogła nawet pamiętać czasy tuż po kataklizmie i początek Kali Jugi... oczywiście, to tylko przekazy. Druga koncepcja dotyczy lokalizacji wejścia na Kontynencie Południowym. Ze szczególnym naciskiem na dawny Maharadżat Tirimudzii.

