• 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Spotkanie Prezydenta Republiki z Księciem Sarmacji
#2
[Obrazek: TarczaAM_-_maa_wersja_na_forum.png]

Pełne złota, cennych zabytków i pereł bialeńskich malarzy wnętrza Pałacu Prezydenckiego robiły wrażenie na gościach. Czuć ten nordacki styl — pomyślał książę, który rozpoczął zaplanowaną rozmowę z Prezydentem Faradobusem. Po wymianie krótkich, kurtuazyjnych zdań sarmacki władca skinieniem dłoni poprosił pracowników delegacji o zaprezentowanie podarunku, który przywiózł ze sobą. Na specjalnym okrytym czerwonym obrusem stole, umieszczono prawdziwą perłę sarmackiego rzemiosła — unikatowy zegar.

— Panie Prezydencie, proszę spojrzeć – wskazał dłonią podarunek. — Chciałbym Panu podarować niezwykle cenny skarb sarmackiego rzemiosła jakim jest unikatowy, pochodzący z XIX wieku zegar „Złoty Kozioł”. Wiem, że nikt nie zaprezentuje Panu tego dzieła lepiej, niż członek mojej delegacji – książę wskazał na stojącego nieopodal starszego pana ubranego w garnitur i lekko pogarbionego z żywą ekspresją w oczach — Proszę posłuchać Panie Prezydencie profesora zwyczajnego pana Tadeusza Rybiłuskę ze stołecznej Akademii Sztuk Nadzwyczajnych.

Profesor przybliżył się i zaczął swą opowieść: — Panie Prezydencie, Wasza Miłość, Wasze Ekscelencje, przed Czcigodnymi stoi jeden z najcenniejszych skarbów sarmackiego, ale i nie tylko, zegarmistrzostwa. Czarnolescy rzemieślnicy znani są z doskonałej jakości wyrobów precyzyjnych. Odizolowane od wielkich skupisk społecznych warsztaty pozwalały w skupieniu i ciszy pracować nad prawdziwymi perłami. Jednym z pierwszych takich warsztatów na ziemiach sarmackich był warsztat pierwszego mistrza cechu zegarmistrzów, który w swym herbie nosił koźlęta. Jest to częsty motyw w rzemiośle czarnoleskich zegarów. Jednakże najbardziej znanym zegarem z tym motywem jest ten, który teraz przed Państwem stoi — „Złote Koźlę”. Wedle wiedzy historycznej został on zaprojektowany przez samego mistrza jako prezent dla własnego syna, który wówczas zachorował na ciężką chorobę suchych płuc. Zegarmistrz poczynił cztery identyczne takie zegary. Są wykonane z wysoko selekcjonowanego szczerego złota i sprowadzanej z Tropicany kości słoniowej. Zegary zachowały się w nienaruszonym stanie w warsztatowej kolekcji, a potem odkryte przez profesorów akademickich, aż wreszcie dotarły do kolekcji trzech miejsc — po jednym w siedzibie Kasztelanów Czarnoleskich i Pałacu Namiestnikowskim w Grodzisku, zaś dwa — w kolekcji Pałacu Książęcego pod dyspozycją Jego Mości. Ich wartość szacowana jest w sarmackiej walucie, od trzech do czterech milionów libertów za sztukę. 

[Obrazek: 07.png]

— Teraz ja mam jeden, a Pan Prezydent drugi. Dziękuję Panie Profesorze – książę wskazał również na drugi podarunek, stojącą obok kryształową butelkę z zawartością. — Panie Prezydencie, proszę przyjąć „Siwą”. Jest to również wybitny specjał sarmckiego gorzelnictwa. O produkcie więcej opowie obecny z nami pan Krzysztof Brzęczykielon, specjalista tegoż trunku. Bardzo proszę, panie Krzysztofie.

— Wasza Mość, Wasza Ekscelencjo, w regionie trzyczaszkowskim w 1632 założona została najstarsza działająca do dzisiaj gorzelnia, znana jako „Siwa”. Wedle legendy nazwa pochodziła od prowadzącej ją bimbrowniczki, która urodziła się siwa. Niezależnie jednak od koloru włosów alkohol produkowany w przybytku bardzo prędko zawędrował nie tylko na półki w karczmach, ale i na stoły komesów, władców, wysokich urzędników. Charakteryzujący się delikatnym posmakiem mięty, korzeni, miodu i mchu napitek stał się legendarny. Dodatkowego smaku historii dodaje sytuacja z 1901 roku, gdy podczas przebudowy gorzelni odkryto schowek, w którym znajdowała się skrzynia pełna butelek pochodzących sprzed blisko 300 lat. Do dnia dzisiejszego zachowało się 8 butelek, które wystawiane są na specjalne aukcje charytatywne. Ceny butelek potrafią osiągnąć nawet 300.000 libertów. Jedynymi znanymi posiadaczami egzemplarza siwuchy leśnej jest Książę oraz Hetman Książęcych Sił Zbrojnych. A teraz Pan Prezydent – zakończył swój krótki wykład p. Krzysztof.

— Wasza Ekscelencjo, proszę! To dla Pana – powiedział z uśmiechem książę i uścisnął dłoń przywódcy Bialenii, po czym rozpoczęli rozmowy za zamkniętymi drzwiami.


Wiadomości w tym wątku
RE: Spotkanie Prezydenta Republiki z Księciem Sarmacji - przez Arkadiusz_Maksymilian - 17-12-2022 11:05



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości