• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Dawah w Bialenii Południowej
#26
[Obrazek: 0001Y3MBODRSNVGN-C122-F4.jpg]

W czasie jednej z konferencji ajatollahów pojawiło się pytanie, czy rzeczywiście prowadzimy koranizację wśród wszystkich mieszkańców Bialenii. Choć wydawać by się mogło, że nie ma miasta w którym chociaż od czasu do czasu nie pojawiają się nasi misjonarze, jeden z braci zauważył, że to nieprawda. Misje Zielonego Kościoła omijają region bardzo bliski Bengazji - sercu bialeńskiego szyizmu. Tym regionem jest Jahołdajewszczyzna, która kilka lat temu stała się epicentrum katastrofy humanitarnej. Do dziś winni nie zostali ukarani, choć za jednym z nich eksprezydent Pietrow rozesłał list gończy...

Po uzyskaniu zgody Bazy Wojsk Chemicznych położonej niedaleko strefy skażenia, kilku odważnych mułłów ubranych w specjalistyczne skafandry wybrało się w podróż do Bałdaraszu i Spirkingradu. Skażenie nie jest już tak silne, jak dawniej - gdyby było, prawdopodobnie nie ostaliby się już żadni ludzie. Jak się okazało, część mieszkańców Bałdaraszu zdecydowała się już na zamieszkanie na powierzchni, inni jednak wolą pozostać w bezpiecznym metrze. Przed nami trudna misja przekonania do siebie miejscowej ludności. Wiele osób zadaje pytania o plan Allaha wobec tego miejsca - dlaczego pozwolił bialeńskim wojskowym na reset tego miejsca. Nie możemy uchylać się przed trudnymi zagadnieniami - od tego tu jesteśmy.


Wiadomości w tym wątku
RE: Dawah w Bialenii Południowej - przez Andrzej Płatonowicz Ordyński - 30-12-2022 14:09



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości