06-01-2023 22:19
OSTATNIA CHWILA
Nowa Orda objęła już wszystkie terytoria mongolskie i dużą część terytoriów turkijskich. Na tym kończą się nasze ambicje terytorialne. W zastępstwie cara, który dawno zaprzestał interesować się naszymi ziemiami, ustanawiamy administrację terytorialną i regularną sieć szkół. Nasza gospodarka stopniowo odbudowuje się z ruiny, choć wciąż brakuje nam przemysłu. Elity ordyńskie zdecydowane są, by zindustrializować kraj - dotąd stanowiliśmy zaplecze surowcowe dla Brodrii, co teraz, w chwili faktycznego rozkładu tego państwa, okazuje się dla nas niekorzystne. Najzdolniejsi Ordyńczycy już wybrali się na studia politechniczne zagraniczne, by czerpiąc z doświadczeń innych narodów zindustrializować nasz kraj.
Warunki naszego życia wciąż są trudne, jednak od chwili, gdy zaprzestaliśmy ekspansji terytorialnej i nastawiliśmy się na obronę dotychczasowego stanu posiadania, coraz większa liczba mężczyzn może zajmować się pokojowymi dziedzinami życia. W głowach niektórych mieszkańców pojawia się myśl, że można żyć bez Brodrii. Elity polityczne są bardziej zachowawcze - wciąż czekają na ofertę Cara dla nieruskich etnosów Brodrii. Czy się doczekają? Sukcesy Nowej Ordy wskazują, że nawet jeśli nie, to Ordyńczycy sobie poradzą nawet bez Brodrii.

